Piątek, 23 października 2026 roku, przyniósł niepokojące wiadomości z południowo-wschodniej Polski. Jeszcze wczesnym rankiem rozpoczęły się działania związane z sytuacją za granicą. Mieszkańcy wybranych powiatów otrzymali ostrzeżenia, a służby zdecydowały się na kolejne kroki.

Alert RCB rozszerzony! Kolejne powiaty objęte ostrzeżeniem

Powodem alarmu był rosyjski atak powietrzny na zachodnią Ukrainę. W odpowiedzi Rządowe Centrum Bezpieczeństwa uruchomiło system powiadamiania mieszkańców części województw podkarpackiego i lubelskiego. W komunikatach poinformowano o działaniach polskiego lotnictwa w przestrzeni powietrznej kraju.

Zobacz także:

O godzinie 6.30 ostrzeżenie obowiązywało już na rozległym obszarze Podkarpacia. Alert otrzymali mieszkańcy powiatów bieszczadzkiego, brzozowskiego, dębickiego, jarosławskiego, jasielskiego, krośnieńskiego, leskiego, lubaczowskiego, łańcuckiego, przemyskiego, przeworskiego, ropczycko-sędziszowskiego, rzeszowskiego, sanockiego i strzyżowskiego, a także Krosna, Przemyśla i Rzeszowa.

Sytuacja rozwijała się również na Lubelszczyźnie. Początkowo ostrzeżenia obejmowały powiaty biłgorajski, hrubieszowski, tomaszowski, zamojski oraz miasto Zamość. Następnie zapadła decyzja o rozszerzeniu alertu na kolejne obszary. To właśnie ta zmiana sprawiła, że poranne komunikaty dotarły do większej liczby mieszkańców.

Do ostrzeganych terenów dołączyły powiaty włodawski, łęczyński, świdnicki, chełmski i krasnostawski oraz miasto Chełm. RCB przekazało, że sytuacja jest monitorowana, a mieszkańcy powinni oczekiwać dalszych informacji. Rozszerzenie ostrzeżenia było kolejnym elementem reakcji na wydarzenia w Ukrainie.

Polskie wojsko uruchomiło siły obrony powietrznej. Jest ważny komunikat

Na tym jednak nie koniec porannych wydarzeń. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w związku z rosyjskimi uderzeniami na cele w zachodniej Ukrainie uruchomiono niezbędne siły i środki polskiego systemu obrony powietrznej. Działania koordynowano za pośrednictwem Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego.

Wojsko zaznaczyło, że podjęte działania mają charakter zapobiegawczy. Ich celem jest ochrona polskiej przestrzeni powietrznej, przede wszystkim w rejonach sąsiadujących z zagrożonymi terenami Ukrainy. Dowództwo zapewniło również, że na bieżąco obserwuje sytuację, a odpowiednie siły pozostają gotowe do reakcji.

Lotnisko w Rzeszowie pod wpływem działań wojska. Pasażerowie muszą się z tym liczyć

Skutki porannych działań mogły odczuć również osoby planujące podróż samolotem. Około godziny 5.50 Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała, że aktywność lotnictwa wojskowego może wpłynąć na funkcjonowanie portu lotniczego w Rzeszowie.

Wskazano na możliwość opóźnienia lub czasowego wstrzymania operacji lotniczych. Nie oznaczało to automatycznego zamknięcia lotniska, ale było istotną wiadomością dla pasażerów. Sytuacja wymagała uwzględnienia działań prowadzonych przez wojsko w polskiej przestrzeni powietrznej.

Poranne wydarzenia pokazały, jak szybko sytuacja w zachodniej Ukrainie może wpłynąć na funkcjonowanie służb i transportu w Polsce. RCB rozszerzyło obszar ostrzegania, a wojsko utrzymywało gotowość do reagowania. Najważniejszy pozostawał przekaz służb – działania były prewencyjne, a sytuacja pozostawała pod stałą obserwacją.