Przez lata kierowcy musieli sięgać do portfela, choć korzystali z jednej z głównych dróg południowej Polski. Teraz wielkimi krokami zbliża się koniec tego obowiązku. Zmiana obejmie miliony przejazdów rocznie, a wraz z nią zniknie dobrze znany element autostradowego krajobrazu.

Koniec opłat na autostradzie A4. Po 30 latach kierowcy odetchną z ulgą

To wiadomość, na którą czekało wielu kierowców regularnie podróżujących między Katowicami a Krakowem. Już 16 marca 2027 roku przejazd 61-kilometrowym odcinkiem autostrady A4 stanie się bezpłatny dla samochodów osobowych i motocykli. Wszystko za sprawą zakończenia wieloletniej umowy koncesyjnej, która przez trzy dekady określała zasady korzystania z tej trasy.

Zobacz także:

Obecnie odcinkiem zarządza spółka Stalexport Autostrada Małopolska. Jej koncesja wygaśnie 15 marca 2027 roku. Już następnego dnia zarządzanie drogą przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. To właśnie ta zmiana sprawi, że kierowcy osobówek przestaną płacić za pokonanie trasy łączącej Górny Śląsk z Małopolską.

Nie chodzi przy tym o mało uczęszczaną drogę. Autostrada A4 stanowi jeden z najważniejszych szlaków komunikacyjnych południowej Polski. Każdego roku korzystają z niej miliony pojazdów. Dla osób regularnie przemieszczających się między obiema aglomeracjami zniesienie opłat będzie więc szczególnie odczuwalną zmianą.

Bramki na A4 znikną. Ale nie wszyscy pojadą za darmo

Koniec pobierania pieniędzy to niejedyna niespodzianka. Z odcinka Katowice–Kraków mają zniknąć również bramki, które przez lata były nieodłącznym elementem podróży tą trasą. Dotychczasowy system poboru opłat zostanie zlikwidowany wraz z przejęciem autostrady przez państwowego zarządcę.

Jest jednak ważny szczegół, o którym kierowcy powinni wiedzieć. Zwolnienie z opłat nie obejmie wszystkich pojazdów. Bezpłatnie pojadą samochody osobowe i motocykle, natomiast użytkownicy cięższych pojazdów nadal będą zobowiązani do uiszczania należności zgodnie z obowiązującym systemem opłat drogowych.

To oznacza, że wielka zmiana nie będzie równoznaczna z całkowitym zniesieniem opłat dla każdego uczestnika ruchu. Mimo tego dla ogromnej grupy kierowców będzie to koniec wydatku, który przez lata stanowił stały element podróży między Katowicami a Krakowem.

Miliony złotych i wielkie rozliczenie. Co stanie się z autostradą?

Przejęcie A4 to nie tylko usunięcie bramek i zniesienie opłat. Przed GDDKiA stoi również zadanie przejęcia infrastruktury oraz dokładnego sprawdzenia dokumentacji związanej z wieloletnią eksploatacją drogi. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada szczegółową kontrolę dokumentów i rozliczeń z dotychczasowym operatorem.

Skala przedsięwzięcia jest ogromna. Według informacji przekazanych przez Stalexport Autostrada Małopolska w latach 2021–2025 na inwestycje i utrzymanie autostrady przeznaczono łącznie 990,4 mln zł. Z tej kwoty 478,5 mln zł trafiło na inwestycje, a 511,9 mln zł na utrzymanie infrastruktury.

Co więcej, w latach 2016–2025 wpływy Skarbu Państwa z realizacji umowy koncesyjnej wyniosły około miliarda złotych. Teraz kończy się wieloletni model zarządzania tym odcinkiem. Dla kierowców najważniejsza pozostaje jednak data 16 marca 2027 roku. Od tego dnia za przejazd osobówką lub motocyklem między Katowicami a Krakowem nie trzeba będzie już płacić.