Jeszcze przed godziną 6 rano spokojny początek dnia zmienił się w potężną akcję ratunkową. Gdy strażacy dotarli do Orzechówki, cały drewniany budynek mieszkalny był już objęty ogniem. Wtedy najważniejsze było jedno. Co stało się z jego mieszkańcami?
Dwie osoby były w domu. Najważniejsza wiadomość nadeszła chwilę później
Budynek zamieszkiwały dwie osoby. Sytuacja wyglądała niezwykle groźnie, ponieważ płomienie zdążyły objąć cały obiekt. Mieszkańcy zdołali jednak samodzielnie wydostać się z płonącego domu jeszcze przed zakończeniem dramatycznej akcji.
Zobacz także:
Według informacji przekazanych przez służby na miejscu nie było doniesień o osobach poszkodowanych. To szczególnie istotne, biorąc pod uwagę skalę pożaru oraz tempo, w jakim ogień rozprzestrzenił się po drewnianym budynku.
Do walki z żywiołem skierowano aż 10 zastępów jednostek ochrony przeciwpożarowej. W działaniach uczestniczyli strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Brzozowie oraz druhowie z jednostek OSP z okolicznych miejscowości.
Ogromna mobilizacja służb. Na miejsce ruszyło 10 zastępów
W akcję zaangażowano między innymi jednostki z Jasienicy Rosielnej, Woli Jasienickiej, Bliznego, Starej Wsi i Humnisk. Na miejscu pojawił się również zespół ratownictwa medycznego oraz policjanci.
Skala działań pokazuje, z jak poważnym zagrożeniem mierzyli się strażacy. Drewniana konstrukcja była już objęta pożarem, dlatego akcja wymagała zaangażowania wielu jednostek jednocześnie. Mimo intensywnych działań budynku nie udało się uratować.
Ogień całkowicie zniszczył dom. Po zakończeniu walki z płomieniami pozostało najważniejsze pytanie – dlaczego doszło do pożaru? Na ten moment odpowiedź nie jest jeszcze znana.
Dom został całkowicie zniszczony. Teraz trzeba ustalić przyczynę
Pożar wybuchł w środę 7 października 2026 roku przed godziną 6 rano w Orzechówce. Kiedy pierwsze zastępy pojawiły się na miejscu, płomienie obejmowały już cały drewniany budynek mieszkalny.
Służby nie podały dotąd informacji wskazujących, co mogło doprowadzić do pojawienia się ognia. Przyczyna pożaru będzie dopiero ustalana. Wiadomo natomiast, że mimo całkowitego zniszczenia budynku dwie mieszkające w nim osoby zdołały opuścić dom.
Poranna akcja w Orzechówce zakończyła się więc ogromnymi stratami materialnymi, ale bez informacji o rannych. Przy tak gwałtownym rozwoju pożaru właśnie ta wiadomość ma dziś największe znaczenie.
Obserwuj nas na Google







