Kierowcy, którzy planują tankowanie w środę, powinni zwrócić uwagę na nowe limity. W przypadku dwóch rodzajów benzyny maksymalna cena pójdzie w górę, podczas gdy dla oleju napędowego przewidziano niewielki spadek. To kolejna odsłona systemu codziennego ustalania stawek.
Nowe ceny paliw już od środy. Benzyna pójdzie w górę
Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem ministra energii w środę 7 października litr benzyny 95 będzie mógł kosztować maksymalnie 6,86 zł. Dla benzyny 98 limit wyniesie 7,74 zł za litr. Olej napędowy otrzyma natomiast maksymalną cenę na poziomie 7,80 zł za litr.
Zobacz także:
Zmiana jest wyraźnie widoczna po zestawieniu nowych stawek z cenami obowiązującymi we wtorek. Benzyna 95 może obecnie kosztować najwyżej 6,79 zł za litr, a benzyna 98 maksymalnie 7,66 zł. Oznacza to, że od środy limity dla obu benzyn wzrosną odpowiednio o 7 i 8 groszy.
Inaczej wygląda sytuacja kierowców samochodów z silnikiem Diesla. We wtorek maksymalna cena oleju napędowego wynosi 7,82 zł za litr. W środę limit zostanie więc obniżony o 2 grosze. Choć różnica jest niewielka, pokazuje, że nowe stawki nie poruszają się w jednym kierunku.
Program CPN wrócił. Ceny maksymalne mają być ogłaszane regularnie
Nowe limity są związane z kolejną odsłoną rządowego programu CPN. W ubiegły czwartek prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków. Jednocześnie zapowiedział skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej. Sam podpis pozwolił jednak ustawie wejść w życie.
Program ma być finansowany z podatku naliczanego do pierwszego kwartału 2027 roku. Minister finansów zapowiedział, że rząd chce utrzymać nową odsłonę CPN co najmniej do końca 2026 roku. Równolegle opublikowane zostały rozporządzenia obniżające VAT i akcyzę na paliwa. Mają one obowiązywać do 31 grudnia.
Dla kierowców oznacza to przede wszystkim regularne publikowanie maksymalnych cen paliw. Minister energii ma podawać nowe stawki każdego dnia z wyjątkiem weekendów. Limity obowiązujące w sobotę i niedzielę będą ogłaszane w piątki.
Za zmianami stoi nowy podatek. Stawka sięga 60 proc.
Ustawa przewiduje 60-procentowy podatek od nadwyżkowych zysków osiągniętych ze sprzedaży paliw ciekłych. Ma on obejmować nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku przez przedsiębiorców zajmujących się produkcją paliw oraz podmioty prowadzące obrót paliwami z zagranicą na podstawie odpowiedniej koncesji.
Podstawą opodatkowania ma być nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 roku, zwiększonej o 20 proc. Ustawa wskazuje też minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc. oraz ogranicza podatek do 50 proc. dochodu lub zysku netto w przypadku podmiotów, które nie wytwarzają paliw.
Dla osób tankujących najważniejszy pozostaje jednak najbliższy termin. Nowe maksymalne ceny zaczną obowiązywać już w środę 7 października. Wtedy limit dla benzyny 95 wyniesie 6,86 zł, dla benzyny 98 będzie to 7,74 zł, a dla oleju napędowego 7,80 zł za litr.
Obserwuj nas na Google







