W poniedziałek 14 września zrobiło się gorąco wokół jednej z największych sieci handlowych w Polsce. UOKiK poinformował o karach przekraczających łącznie 570 mln zł. Największa część tej kwoty przypadła na Jeronimo Martins Polska, właściciela Biedronki.

525 mln zł dla właściciela Biedronki. UOKiK wskazuje na porozumienie

Na Jeronimo Martins Polska nałożono karę w wysokości 525 mln zł. Łącznie sankcjami objęto właściciela Biedronki, 29 przedsiębiorstw transportowych oraz osiem osób fizycznych. Powodem decyzji było porozumienie, które według UOKiK ograniczało konkurencję o kierowców.

Zobacz także:

Przewoźnicy obsługujący centra dystrybucyjne sieci mieli uzgodnić, że nie będą konkurować między sobą o pracowników. W praktyce kierowca chcący przejść do innej firmy działającej przy tym samym centrum miał potrzebować zgody dotychczasowego pracodawcy.

Brak takiej zgody mógł oznaczać blokadę. Według informacji przedstawionych przez UOKiK kierowca przez kilka miesięcy nie mógł wówczas podjąć pracy u innego przewoźnika uczestniczącego w porozumieniu. Długość tego okresu różniła się w zależności od centrum dystrybucyjnego.

UOKiK wskazuje rolę Jeronimo Martins Polska. Sieć reaguje

Urząd uznał, że Jeronimo Martins Polska organizowało tę praktykę. Spółka miała egzekwować ustalone reguły oraz pośredniczyć w przekazywaniu informacji pomiędzy przedsiębiorstwami transportowymi.

Jeden z przewoźników zdecydował się współpracować z UOKiK w ramach programu łagodzenia kar i przekazał informacje dotyczące funkcjonowania porozumienia. Ponieważ zrobił to już po rozpoczęciu postępowania, nie uniknął sankcji całkowicie. Kara została jednak obniżona o połowę, do ponad 166,6 tys. zł.

Biedronka poinformowała PAP, że na tym etapie nie komentuje samej decyzji prezesa UOKiK. Firma wyraziła jednak głębokie zaniepokojenie sposobem jej zakomunikowania. Według spółki informację podano szeroko przed wcześniejszym doręczeniem decyzji właściwym podmiotom.

Kierowcy w samym środku gigantycznej sprawy

UOKiK podkreśla, że pracownicy powinni mieć możliwość szukania lepszego wynagrodzenia oraz warunków zatrudnienia. Porozumienia ograniczające przedsiębiorcom możliwość konkurowania o pracowników są zakazane i mogą osłabiać presję na wzrost płac oraz poprawę warunków pracy.

Sprawa Biedronki nie jest jedyną dotyczącą branży handlowej. W czerwcu 2026 roku UOKiK wszczął również postępowanie przeciwko Dino Polska oraz czterem firmom transportowym. Także tam urząd bada możliwe ograniczanie konkurencji o kierowców.