Przez lata angażował się w życie klubu, pomagał przy meczach i wspierał jego codzienne funkcjonowanie. Dla wielu osób był kimś więcej niż działaczem sportowym. Tym trudniej przyjąć wiadomość o wydarzeniu, które rozegrało się niedaleko Limanowej.

Nie żyje Wiesław Pałka. Dramat rozegrał się w niedzielny wieczór

Nie żyje Wiesław Pałka, były piłkarz i wieloletni działacz MKS Limanovia Limanowa. Miał zaledwie 56 lat. Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę 25 października 2026 roku, krótko po godzinie 19.00, w Starej Wsi niedaleko Limanowej. Wiadomość o jego śmierci poruszyła osoby związane z miejscowym klubem piłkarskim.

Zobacz także:

56-latek kierował samochodem osobowym marki Toyota. Na drodze gminnej, w rejonie ulicy Bema, tuż przy granicy Starej Wsi z Limanową, pojazd nagle zjechał z jezdni i uderzył z dużą siłą w drzewo. Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Rozpoczęła się walka o życie kierowcy, jednak mimo podjętej reanimacji nie udało się go uratować.

Pojawiły się już pierwsze ustalenia dotyczące okoliczności wypadku. Według wstępnych informacji policji kierowca prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków panujących na łuku drogi. Nie jest to jednak ostateczne wyjaśnienie przyczyn zdarzenia. Na miejscu pracowali funkcjonariusze oraz prokurator, a dokładne okoliczności tragedii są nadal ustalane.

Wiesław Pałka był oddany Limanovii. Teraz klub żegna człowieka, na którego zawsze można było liczyć

Śmierć Wiesława Pałki to bolesna strata dla środowiska MKS Limanovia Limanowa. Z klubem był związany nie tylko jako działacz, ale wcześniej także jako zawodnik. W latach 2015–2019 zasiadał w jego zarządzie. Był to szczególnie trudny okres, gdy Limanovia po występach na szczeblu centralnym i utracie wsparcia głównego sponsora musiała odbudowywać swoją pozycję.

Pałka nie ograniczał się do pracy we władzach klubu. Pomagał organizować spotkania, zajmował się kasą biletową i angażował się w poszukiwanie sponsorów. Na co dzień pracował w firmie Gold Drop. Wspierał również Limanovię, pomagając zapewniać klubowi potrzebne środki czystości. Jego działalność wykraczała więc daleko poza formalne obowiązki.

Osoby, które miały okazję z nim współpracować, zapamiętały go jako człowieka skromnego, pracowitego i oddanego klubowi. Szczególnie poruszające jest wspomnienie jednego z ostatnich spotkań, po którym przygotował dla klubowych kolegów poczęstunek z grilla. Ten zwyczajny gest dziś nabiera zupełnie innego znaczenia.

Kibice Limanovii podjęli decyzję. Tak uczczą pamięć zmarłego działacza

Na wiadomość o śmierci Wiesława Pałki zareagowali również kibice Limanovii. Zapowiedzieli, że najbliższy mecz domowy drużyny, zaplanowany na sobotę 31 października, zostanie poprzedzony minutą ciszy. W ten sposób chcą oddać hołd człowiekowi, który przez wiele lat angażował się w życie ich ukochanego klubu.

Profil kibicowski LimanoVianie przekazał także kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. W obliczu tej tragedii sportowe wyniki schodzą na dalszy plan. Pozostaje pamięć o 56-latku, który nie tylko reprezentował Limanovię na boisku, ale również przez lata pomagał jej funkcjonować poza nim.