Jesienne grzybobranie potrafi uśpić czujność. Koszyk szybko się zapełnia, a kolejne żółte i pomarańczowe kapelusze wyglądają jak dobrze znane okazy. Właśnie wtedy łatwo o pomyłkę, bo w polskich lasach można spotkać gatunek bardzo podobny do cenionego pieprznika jadalnego.
Wygląda znajomo, ale pod kapeluszem kryje się ważna różnica
Chodzi o lisówkę pomarańczową, czyli Hygrophoropsis aurantiaca. Grzyb ten ma pomarańczową barwę i może przypominać kurkę, szczególnie podczas szybkiego zbierania. Lisówka jest jednak uznawana za grzyb niejadalny, dlatego przed włożeniem podobnego okazu do koszyka warto dokładnie obejrzeć jego budowę.
Zobacz także:
Kurka, czyli pieprznik jadalny, ma zwykle żółty lub żółtopomarańczowy kolor. Jej kapelusz jest nieregularny, często pofalowany, a środek może być nieco wklęsły. Lisówka także przyciąga pomarańczową barwą, ale jej kapelusz jest zazwyczaj bardziej regularny, miękki i często przybiera lejkowaty kształt.
Najwięcej zdradza jednak spód kapelusza. Kurka nie ma typowych, cienkich blaszek. Zamiast nich widać grubsze, tępe i nieregularnie rozgałęzione fałdy, które schodzą na trzon. U lisówki występują natomiast cienkie, gęsto ułożone i rozwidlone blaszki. To szczegół, którego nie warto lekceważyć.
Jeden rzut oka nie wystarczy. Liczy się cały wygląd grzyba
Różnice dotyczą także trzonu i konsystencji. Lisówka ma cienki, sprężysty trzon, natomiast u kurki jest on grubszy i może być lekko spłaszczony. Pieprznik jadalny jest również bardziej jędrny i mięsisty. Lisówka pozostaje wyraźnie delikatniejsza i bardziej elastyczna.
Znaczenie może mieć także zapach i miejsce znalezienia grzyba. Kurki mają charakterystyczny, przyjemny aromat kojarzony z morelami i często rosną w ściółce leśnej oraz wśród mchów. Lisówki można natomiast spotkać przy rozkładającym się drewnie, a ich zapach jest słabiej zaznaczony lub po prostu grzybowy.
Przy rozpoznawaniu nie należy więc opierać się na jednej cesze. Kolor może być zwodniczy, dlatego trzeba jednocześnie spojrzeć na kapelusz, jego spód, trzon, miejsce wzrostu oraz ogólną budowę owocnika. Dopiero zestawienie tych elementów daje znacznie lepszy obraz tego, z jakim grzybem mamy do czynienia.
Pomyłka może skończyć się bardzo nieprzyjemnie
Lisówka pomarańczowa nie jest uznawana za grzyb jadalny. Po jej spożyciu mogą pojawić się dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, między innymi bóle brzucha, nudności, biegunka, wymioty oraz ogólne osłabienie.
Najważniejsza zasada podczas grzybobrania pozostaje prosta – do jedzenia powinny trafiać wyłącznie te grzyby, które rozpoznajemy bez najmniejszych wątpliwości. Podejrzanego okazu nie należy próbować na smak. Jeśli po zjedzeniu nieznanego grzyba pojawią się niepokojące objawy, trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem lub pogotowiem.
Obserwuj nas na Google







