Przez lata Szymon Nyczke budował markę na bezkompromisowych recenzjach jedzenia, cen i jakości. Teraz role nagle się odwróciły. To właśnie produkt sygnowany przez Książula znalazł się pod lupą odbiorców.

Książulo wchodzi do Żabki. Cena Muala Pizzy rozpaliła dyskusję

Mrożona Muala Pizza firmowana przez Książula ma oficjalnie zadebiutować 7 października 2026 roku w sieci Żabka. Produkt ma pojawić się w ponad 13 tysiącach sklepów, a cena jednej sztuki została ustalona na 24,99 zł.

Zobacz także:

Do sprzedaży trafią dwa warianty pizzy na grubym cieście. Fat Cheese będzie wersją serową, natomiast Fat Peppa otrzyma salami pepperoni. To właśnie połączenie formy mrożonego produktu i ceny niemal 25 zł sprawiło, że wśród fanów twórcy szybko zrobiło się gorąco.

Dla części odbiorców szczególnie istotny okazał się wcześniejszy materiał Książula dotyczący pizzy Roberta Makłowicza dostępnej w Biedronce. W czerwcu 2026 roku youtuber krytycznie oceniał między innymi dużą ilość ciasta i niewielką ilość dodatków. Tymczasem jego własna pizza również powstaje na grubym, puszystym spodzie.

Skład trafił pod lupę. Internauci analizują produkt Książula

Emocje nie zatrzymały się na samej cenie. Uwagę zwróciła również receptura. W serowym wariancie Muala Pizzy znalazły się między innymi fosforany sodu, skrobia modyfikowana, guma guar, guma ksantanowa i sorbinian potasu.

W odmianie Fat Peppa salami zawiera azotyn sodu, natomiast w cieście obu wersji zastosowano między innymi polepszacze piekarnicze oraz mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych. To wystarczyło, by dyskusja wokół premiery przeniosła się z ceny także na skład produktu.

Kolejnym zaskoczeniem dla części odbiorców okazało się miejsce produkcji. Pizza nie powstaje w Polsce. Jej wytwarzaniem zajmuje się słowacka firma MINIT Slovakia, działająca na licencji spółki Quality Prime.

Książulo wyjaśnił w swoim materiale na YouTube, że przyczyną takiej decyzji były kwestie technologiczne. Twórca przekonywał, że podejmowano próby realizacji jak największej części projektu w Polsce, jednak nie udało się w ten sposób osiągnąć oczekiwanej jakości.

Jeden produkt i ogromna próba dla marki budowanej przez lata

Premiera Muala Pizzy jest dla Książula czymś więcej niż kolejnym filmem czy jednorazową akcją. Twórca podkreślił, że nie jest to klasyczna współpraca reklamowa z Żabką. Pizza jest jego własnym produktem, do którego posiada prawa, a sieć została wybrana jako kanał sprzedaży.

W komentarzach pod filmem zawrzało. Mnóstwo fanów nie kryje swojego oburzenia i otwarcie zapowiada bojkotowanie produktu. Wielu z widzów zapowiedziało cofnięcie subskrypcji. Z pewnością może być to ogromny cios dla marki jaką Książulo budował przez ostatnie lata. To największy kryzys wizerunkowy z jakim twórca kiedykolwiek się mierzył.

Skala przedsięwzięcia jest ogromna. Ponad 13 tysięcy sklepów oznacza, że produkt niemal od razu może znaleźć się w zasięgu klientów w całej Polsce. Według szacunków przywołanych wokół projektu nakład może sięgnąć 1,5 miliona sztuk, co przy cenie 24,99 zł oznacza sprzedaż liczona w dziesiątkach milionów złotych.

Największą niewiadomą pozostaje jednak reakcja klientów. Książulo przez lata oceniał cudze jedzenie z perspektywy zwykłego konsumenta. Teraz konsumenci mogą zrobić dokładnie to samo z jego produktem. Premiera 7 października pokaże, czy internetowa burza przełoży się na sprzedaż, czy stanie się dla twórcy znacznie trudniejszym testem.