Pogoda w Polsce szykuje kolejny zwrot. Rozległy wyż atmosferyczny zacznie wpływać na warunki w całym kraju, ale jego obecność nie oznacza powrotu przyjemnego ciepła. Przeciwnie, spokojniejsza aura i rozpogodzenia mogą sprzyjać szybkiemu spadkowi temperatury. Szczególną uwagę warto zwrócić na nadchodzącą noc.
Antycyklon Elmar nad Polską. Wszystko zacznie się zmieniać
We wtorek 13 października pogodą w Polsce będzie rządził rozległy antycyklon Elmar. Układ wysokiego ciśnienia przyniesie stopniowe rozpogodzenia i ograniczenie opadów, ale jednocześnie otworzy drogę do silnego nocnego wychłodzenia. To właśnie po zmroku pojawią się warunki, które mogą zaskoczyć mieszkańców południowych regionów.
Zobacz także:
W ciągu dnia temperatury nie będą szczególnie wysokie. W większości kraju termometry pokażą od 11 do 13 st. C, a na zachodzie maksymalnie 14–15 st. C. Najchłodniej zrobi się w rejonie Zakopanego, gdzie przewidywane jest około 8 st. C. Nawet pojawiające się słońce nie zdoła więc zapewnić wyraźnego ocieplenia.
Nie wszędzie wtorek upłynie pod znakiem pogodnego nieba. Na północy i wschodzie Polski nadal mogą występować przelotne opady deszczu. Chmury pojawią się między innymi na Pomorzu, Warmii, Mazurach, Podlasiu i Lubelszczyźnie. W najwyższych partiach Karpat możliwe będą również opady śniegu.
Temperatura nagle runie. W nocy nawet -5 stopni przy gruncie
Największa zmiana nadejdzie w nocy z wtorku na środę, z 13 na 14 października. Wówczas na południu Małopolski i Podkarpacia temperatura może spaść do -2 lub -1 st. C. Jeszcze zimniej będzie przy gruncie, gdzie prognozowane są spadki nawet do -5 st. C. To oznacza wyraźne ryzyko przymrozków.
Tak niskie wartości mogą dać się we znaki szczególnie w miejscach, gdzie niebo pozostanie bezchmurne, a wiatr będzie słaby. Przy takich warunkach ciepło zgromadzone w ciągu dnia szybko ucieka z powierzchni ziemi. Dlatego mimo braku intensywnych opadów noc może przynieść znacznie bardziej dotkliwe ochłodzenie niż sam wtorkowy dzień.
Nie w całej Polsce zrobi się jednak równie zimno. W centrum kraju temperatura nocą wyniesie około 5 st. C, natomiast na zachodzie i północnym zachodzie utrzyma się na poziomie 8–10 st. C. Różnica między poszczególnymi regionami może więc przekroczyć 10 stopni. To pokazuje, jak nierównomiernie rozłoży się jesienny chłód.
To jeszcze nie koniec. Po przymrozkach nadejdzie kolejna zmiana
Antycyklon Elmar nie zapewni długotrwałej stabilizacji pogody. Już w nocy od zachodu zacznie napływać więcej chmur, a nad część Polski nasunie się kolejny front atmosferyczny. W pasie od Niziny Śląskiej przez Kujawy i Pomorze po Żuławy możliwe będą niewielkie opady deszczu oraz mżawki.
Wschodnia część kraju pozostanie natomiast pod wpływem rozpogodzeń, które będą sprzyjały dalszemu wychładzaniu powietrza. To właśnie tam nocne spadki temperatury mogą być najbardziej odczuwalne. Szczególnie uważni powinni być właściciele ogrodów i osoby, które pozostawiają wrażliwe rośliny na zewnątrz.
Nadchodząca noc będzie więc wyraźnym przypomnieniem, że październikowa pogoda potrafi zmienić się bardzo szybko. Choć antycyklon przyniesie więcej słońca i mniej deszczu, jednocześnie stworzy warunki do pojawienia się przymrozków. A zanim chłód na dobre ustąpi, od zachodu mogą już nadciągnąć kolejne chmury.
Obserwuj nas na Google







