Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 10 października, tuż przed północą. Wszystko rozegrało się w jednym z warszawskich autobusów. Sprawa jest poważna, a policjanci próbują dotrzeć do osoby odpowiedzialnej za zajście. Informacja trafiła do mediów rano, 11 października. Znane są już pierwsze ustalenia.

Dramat w autobusie linii 755 na Bielanach. Dwóch pasażerów trafiło do szpitala

Sobotnia noc w Warszawie przyniosła dramatyczne wydarzenia. W autobusie linii 755, jadącym przez Bielany, jeden z pasażerów zaatakował nożem dwóch mężczyzn. Do zdarzenia doszło w rejonie przystanku Prozy. Poszkodowani odnieśli obrażenia, które wymagały natychmiastowej pomocy medycznej. Napastnik zdołał opuścić miejsce zdarzenia.

Zobacz także:

Zgłoszenie o niebezpiecznej sytuacji wpłynęło do służb o godzinie 23.23. Funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji ustalili, że wszystko wydarzyło się podczas jazdy autobusem. Jeden z podróżujących użył noża wobec dwóch innych pasażerów. Obaj mężczyźni zostali ranni i wymagali przewiezienia do szpitala.

Poszkodowani mają 42 i 22 lata. Doznali ran ciętych i kłutych, a obrażenia dotyczyły między innymi klatki piersiowej oraz szyi. Choć sytuacja wyglądała bardzo poważnie, pojawiła się również uspokajająca wiadomość. Według informacji przekazanych przez policję życiu obu mężczyzn nie zagraża niebezpieczeństwo.

Napastnik zniknął przed przyjazdem służb. Policja ma już pierwsze ustalenia

Sprawca nie pozostał na miejscu zdarzenia. Zanim dotarły tam służby ratunkowe, mężczyzna oddalił się w nieznanym kierunku. To właśnie jego odnalezienie stało się jednym z najważniejszych zadań funkcjonariuszy zajmujących się sprawą. Policjanci rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia miejsca pobytu napastnika.

Co istotne, mundurowi mają już wstępnie wytypowaną osobę podejrzewaną o udział w zdarzeniu. Nie oznacza to jednak zakończenia sprawy. Według informacji przekazanych 11 października działania prowadzące do zatrzymania sprawcy wciąż trwały. Policja nie ujawniła jego danych ani szczegółów dotyczących prowadzonych poszukiwań.

Młodszy aspirant Jakub Filipiak z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji potwierdził w rozmowie z TVN24, że do zdarzenia doszło podczas przejazdu autobusem. Funkcjonariusz przekazał również informacje o obrażeniach obu pasażerów. Najważniejsza wiadomość dotyczy ich stanu zdrowia – mimo odniesionych ran obaj przeżyli atak, a ich życie nie jest zagrożone.

Dlaczego doszło do ataku w warszawskim autobusie? Jedna kwestia wciąż pozostaje zagadką

Informacje obiegły internet z samego rana 11 października. W całej sprawie pozostaje jednak istotna niewiadoma. Nie ustalono publicznie, co doprowadziło do niebezpiecznego zajścia między pasażerami. Nie wiadomo, czy mężczyźni znali się wcześniej ani co poprzedziło użycie noża. Policja nie podała informacji pozwalających wyjaśnić motyw działania napastnika.

Nie ujawniono również, czy przed zdarzeniem między podróżnymi doszło do sprzeczki. Z tego powodu nie można jeszcze wskazać okoliczności, które doprowadziły do ataku. Pewne jest natomiast, że dwóch pasażerów potrzebowało pomocy medycznej, a osoba odpowiedzialna za ich obrażenia oddaliła się przed przyjazdem służb.

Wydarzenia z sobotniego wieczoru na Bielanach stały się przedmiotem policyjnych czynności. Funkcjonariusze koncentrują się na zatrzymaniu wytypowanego napastnika. Informacje przekazane w niedzielę, 11 października, nie przyniosły jeszcze odpowiedzi na najważniejsze pytanie – dlaczego zwykła podróż autobusem zakończyła się dla dwóch mężczyzn pobytem w szpitalu?