Kawa to dla wielu osób obowiązkowy punkt każdego poranka. Jedni wybierają espresso, inni mleczne napoje, jeszcze inni klasyczną kawę przelewową. Z punktu widzenia serca najważniejsze może być jednak nie to, jak mocny jest napój, lecz jak został przygotowany.
Najlepsza kawa dla serca? Kardiolog wskazuje konkretny rodzaj
Kardiolog José Abellán zwraca uwagę przede wszystkim na czarną kawę filtrowaną. To właśnie ten sposób przygotowania napoju ma być szczególnie korzystny dla osób, które dbają o układ sercowo-naczyniowy.
Zobacz także:
Nie chodzi przy tym o konkretną markę kawy ani wyjątkowo drogie urządzenie. Kluczowy jest filtr, przez który przepływa napar. To on może zatrzymywać część naturalnych związków obecnych w kawie.
Mowa przede wszystkim o kafestolu i kahweolu. Substancje te mogą wiązać się z niewielkim wzrostem poziomu cholesterolu LDL. W przypadku kawy filtrowanej część tych związków pozostaje w filtrze i nie trafia do gotowego napoju.
To właśnie dlatego sposób parzenia może mieć większe znaczenie, niż wiele osób zakłada. Kawa może wyglądać podobnie w filiżance, ale jej skład zależy między innymi od tego, czy podczas przygotowania wykorzystano filtr.
Filtr może robić większą różnicę, niż się wydaje
Kafestol i kahweol naturalnie występują w kawie. Nie są więc dodatkiem ani efektem obróbki przemysłowej. Różne sposoby parzenia sprawiają jednak, że do gotowego napoju trafia ich różna ilość.
Filtrowanie pozwala ograniczyć ich obecność. Z punktu widzenia osób zwracających uwagę na cholesterol może to być istotna różnica, szczególnie jeśli kawa pojawia się w codziennym menu regularnie.
José Abellán podkreśla, że sposób przygotowania napoju może mieć znaczenie dla jego długoterminowego wpływu na zdrowie. Właśnie dlatego kawa filtrowana znalazła się w centrum uwagi specjalisty.
Nie oznacza to jednak, że jedna filiżanka staje się sposobem na ochronę przed chorobami serca. Kawa nie jest lekiem i nie zastępuje zdrowego stylu życia ani profilaktyki. Może natomiast być jednym z jego elementów.
Czarna kawa filtrowana wysuwa się na prowadzenie
Wskazanie specjalisty jest dość konkretne. Chodzi przede wszystkim o czarną kawę filtrowaną, bez dużej ilości dodatków.
To ważny szczegół, bo nawet kawa przygotowana metodą uznawaną za korzystną może zmienić swój charakter po dodaniu dużej ilości cukru, słodkich syropów czy innych kalorycznych składników.
Najprostszy wariant pozostaje więc najbardziej interesujący. Czarna kawa przechodząca przez filtr pozwala ograniczyć ilość kafestolu i kahweolu, a jednocześnie nie dostarcza dodatkowych składników pochodzących ze słodkich dodatków.
W tym przypadku prostota może być największą zaletą. Nie potrzeba skomplikowanych receptur ani specjalistycznego sprzętu. Najważniejszy jest sam proces filtrowania.
Jak przygotować kawę, na którą wskazuje kardiolog?
Do przygotowania kawy filtrowanej można wykorzystać świeżo zmielone ziarna. Najlepiej sprawdza się kawa średnio zmielona, która trafia następnie do filtra.
Napój zalewa się wodą, która po zagotowaniu została lekko ostudzona. W materiale wskazano temperaturę około 90–95 stopni Celsjusza.
Woda powinna przepływać przez kawę stopniowo i równomiernie. Gotowy napar spływa do naczynia, a część związków obecnych w ziarnach pozostaje w filtrze.
To właśnie ten etap sprawia, że kawa filtrowana różni się od napojów przygotowywanych innymi metodami. Dla osób pijących kawę codziennie taki detal może mieć większe znaczenie niż wybór konkretnego rodzaju ziaren.
Ile kawy dziennie? Wyniki dużej analizy przyciągają uwagę
W materiale przywołano także metaanalizę obejmującą niemal 1,3 miliona osób. Wyniki wskazywały na ciekawą zależność między spożyciem kawy a ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.
U osób pijących od jednej do pięciu filiżanek kawy dziennie obserwowano ryzyko niższe o około 5–11 proc.
To dane, które mogą robić wrażenie, ale nie oznaczają, że każdy powinien zacząć pić kilka kaw dziennie. Badania pokazują zależność, a nie gwarancję ochrony przed chorobami.
Nie można też wyciągać z nich wniosku, że im więcej kawy, tym lepiej. Kluczowe pozostaje umiarkowanie oraz indywidualna tolerancja organizmu.
Nie każda kawa jest taka sama. Sposób parzenia staje się kluczowy
Najważniejszy wniosek nie sprowadza się do prostego hasła, że kawa jest dobra albo zła dla serca. Znaczenie ma jej forma, ilość i przede wszystkim sposób przygotowania.
To właśnie filtr może decydować o tym, ile kafestolu i kahweolu trafi do gotowego napoju. Dlatego kawa filtrowana wyróżnia się na tle innych metod.
Dla osób, które piją kawę każdego dnia, może to być jedna z najprostszych zmian do wprowadzenia. Nie wymaga rezygnacji z ulubionego napoju ani całkowitej zmiany codziennych przyzwyczajeń.
Wystarczy zwrócić uwagę na metodę parzenia. I właśnie dlatego czarna kawa filtrowana została wskazana jako jedna z najkorzystniejszych opcji dla osób dbających o serce.
Obserwuj nas na Google







