Przedsiębiorcy, którzy chcą obniżyć koszty prowadzenia firmy, wciąż mogą skorzystać z rozwiązania dostępnego raz w roku. Trzeba jednak pilnować terminów. Nawet spełnienie wszystkich wymagań nie wystarczy, jeśli wniosek trafi do ZUS w niewłaściwym miesiącu.

Miliony wniosków w ZUS. Kwota zwolnień robi ogromne wrażenie

Wakacje składkowe działają od grudnia 2024 roku i szybko stały się jedną z najpopularniejszych ulg dla drobnych przedsiębiorców. Do końca sierpnia 2026 roku do ZUS wpłynęło aż 3 mln 454 tys. wniosków. Łączna wartość przyznanych zwolnień sięgnęła niemal 4,5 mld zł. To skala, obok której trudno przejść obojętnie.

Zobacz także:

Jak informowała Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka ZUS w województwie śląskim, pełnym lub częściowym zwolnieniem zakończyło się 3 mln 301 tys. postępowań. Pozostałe sprawy zakończyły się odmową, umorzeniem lub pozostawieniem dokumentów bez rozpoznania. Nie każdy wniosek oznacza więc automatyczną ulgę.

Jeden miesiąc bez części składek. Jest jednak ważny haczyk

Wakacje składkowe pozwalają raz w roku nie opłacać własnych składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe. Zwolnienie może objąć również dobrowolne ubezpieczenie chorobowe oraz składki na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy. Przedsiębiorca nadal może normalnie prowadzić działalność.

Jest jednak ograniczenie, o którym trzeba pamiętać. Ulga nie obejmuje składki zdrowotnej ani składek za pracowników. Składki objęte zwolnieniem pokrywa budżet państwa. Dzięki temu miesiąc korzystania z ulgi nadal liczy się przy ustalaniu prawa do emerytury, renty i innych świadczeń z ubezpieczeń społecznych.

Nie każdy przedsiębiorca dostanie ulgę. ZUS sprawdza konkretne warunki

Z rozwiązania mogą korzystać osoby prowadzące działalność wpisaną do CEIDG oraz komornicy sądowi. W miesiącu przed złożeniem wniosku przedsiębiorca może mieć zgłoszonych do ubezpieczeń maksymalnie 10 osób, wliczając siebie. Musi też przez co najmniej jeden dzień podlegać wymaganym ubezpieczeniom społecznym z działalności.

Znaczenie mają również przychody. W przypadku wniosku składanego w 2026 roku badane są lata 2024 i 2025. W co najmniej jednym z nich roczny przychód nie może przekraczać równowartości 2 mln euro, chyba że firma w obu tych latach nie osiągnęła przychodu. Obowiązują też ograniczenia dotyczące pracy na rzecz byłego pracodawcy i limit pomocy de minimis wynoszący 300 tys. euro.

Termin może zdecydować o wszystkim. Listopad to ostatni moment na ruch

Przedsiębiorcy, którzy nie wykorzystali wakacji składkowych w 2026 roku, mogą jeszcze ubiegać się o zwolnienie za grudzień. Aby to zrobić, muszą złożyć elektroniczny wniosek RWS przez eZUS w listopadzie, najpóźniej 30 listopada 2026 roku. Dokument wysłany za wcześnie lub za późno pozostanie bez rozpatrzenia.

Informacja o wyniku postępowania pojawi się na profilu przedsiębiorcy w eZUS. Zakład może dodatkowo wysłać powiadomienie SMS-em lub e-mailem, jeśli posiada odpowiednie dane kontaktowe. W razie odmowy albo częściowego zwolnienia przedsiębiorca otrzyma decyzję, od której może odwołać się do sądu za pośrednictwem ZUS.