Jeffrey Archer przez dekady przyciągał miliony czytelników, a jego książki trafiały na listy bestsellerów na całym świecie. Początek października miał być kolejnym ważnym rozdziałem w jego karierze. Zamiast tego przyniósł informację, która błyskawicznie obiegła media.

Jeffrey Archer nie żyje. Wszystko wydarzyło się tuż przed wyjątkową premierą

Brytyjski pisarz i były polityk Jeffrey Archer zmarł w wieku 86 lat. Informację przekazało wydawnictwo HarperCollins. Autor miał odejść nagle w poniedziałek, 5 października, między kolejnymi sesjami pisania. Dzień później, we wtorek, premierę miała jego ostatnia powieść Adam i Ewa.

Zobacz także:

Moment tej wiadomości może szczególnie poruszać jego czytelników. Archer do samego końca pozostawał aktywny zawodowo. Zaledwie dzień wcześniej pojawił się na wyprzedanym wydarzeniu w Leicester Square Theatre w centrum Londynu, gdzie spotkał się z setkami fanów.

W spotkaniu uczestniczył także brytyjski prezenter Gyles Brandreth. Po śmierci pisarza przekazał, że jeszcze poprzedniego dnia Archer był pełen energii i na scenie świętował wydanie swojej 50. oraz ostatniej bestsellerowej powieści. Nagłość wydarzeń sprawiła, że wiadomość o odejściu autora była dla jego otoczenia ogromnym zaskoczeniem.

Sprzedał ponad 300 milionów książek. Jego nazwisko znał cały literacki świat

Skala kariery Jeffreya Archera była imponująca. Jego książki sprzedały się na świecie w liczbie przekraczającej 300 milionów egzemplarzy. Czytelnicy kojarzyli go przede wszystkim z dynamicznymi powieściami sensacyjnymi, wśród których znalazły się między innymi Co do grosza oraz Kane i Abel.

Archer nie ograniczał jednak swojej działalności wyłącznie do literatury. W latach 70. i 80. był ważną postacią brytyjskiej Partii Konserwatywnej. Od września 1985 do października 1986 roku pełnił funkcję jej wiceprzewodniczącego, a w 1992 roku został dożywotnim członkiem Izby Lordów jako Lord Archer of Weston-super-Mare.

Jego życie miało także dramatyczne zwroty. Kariera polityczna nagle się załamała

Polityczna droga Archera została gwałtownie przerwana. W 2001 roku skazano go na cztery lata więzienia za krzywoprzysięstwo i utrudnianie wymiarowi sprawiedliwości. Sprawa dotyczyła wcześniejszego procesu o zniesławienie przeciwko gazecie The Star.

Po przedterminowym zwolnieniu w 2003 roku Archer ponownie zasiadał w Izbie Lordów. Z życia publicznego wycofał się dopiero w 2024 roku. Literatura pozostała jednak niezmiennie najważniejszą częścią jego działalności, a ostatnia książka trafiła do czytelników dokładnie w czasie, gdy świat dowiedział się o jego śmierci.