Do zdarzenia doszło przy ulicy Rydygiera w Warszawie. Na miejsce skierowano znaczne siły ratunkowe. Sytuacja była wyjątkowo poważna, a kolejne chwile przyniosły dramatyczny rozwój wydarzeń.
Służby ruszyły na Żoliborz. Liczyła się każda chwila
Zgłoszenie, które otrzymały służby, dotyczyło osoby znajdującej się w kryzysie psychicznym. Ratownicy ruszyli więc pod wskazany adres na Żoliborzu. W działania zaangażowano policję, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Zobacz także:
Po przyjeździe służb kobieta przeszła z dwupoziomowego mieszkania na dach 10-piętrowego budynku. Sytuacja była niezwykle trudna i zmieniała się bardzo szybko. Chwilę później kobieta spadła na trawnik znajdujący się przed blokiem.
Na dole natychmiast rozpoczęła się walka o jej życie. Ratownicy przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Akcja trwała długo, jednak odniesione obrażenia okazały się zbyt poważne.
Na miejscu ogromna mobilizacja. Przyjechało kilka zastępów
Skala interwencji pokazuje, jak poważne było zgłoszenie. Na miejscu pracowały dwa zastępy straży pożarnej z Akademii Pożarniczej oraz miejska grupa operacyjna. Do akcji skierowano także dwie załogi ratownictwa medycznego.
Na Żoliborzu pojawili się również policjanci. To właśnie funkcjonariusze zajmują się teraz wyjaśnianiem dokładnych okoliczności tego, co wydarzyło się przy ulicy Rydygiera.
Ratownicy długo walczyli. Finał okazał się tragiczny
Najważniejsza informacja nadeszła po trwającej na miejscu akcji ratunkowej. Pomimo podjętej resuscytacji kobiety nie udało się uratować. Lekarz stwierdził jej zgon.
Do tragedii doszło wieczorem na warszawskim Żoliborzu. Kobieta spadła z dachu 10-piętrowego budynku po tym, jak służby otrzymały zgłoszenie dotyczące osoby w kryzysie psychicznym. Policja ustala szczegółowy przebieg i okoliczności zdarzenia.
Obserwuj nas na Google







