Polskie nekropolie przechodzą wyraźne zmiany. Zarządcy cmentarzy wprowadzają nowe rozwiązania dotyczące segregacji odpadów, a samorządy przypominają o obowiązujących przepisach. Szczególną uwagę zwraca jeden rodzaj śmieci, który wymaga zupełnie innego traktowania.

Czerwone pojemniki na cmentarzach. Wiadomo, do czego służą

Na cmentarzach w Gliwicach, Legnicy i Nowej Soli pojawiły się charakterystyczne czerwone pojemniki. Nie są przypadkowym elementem wyposażenia nekropolii. Służą do zbierania zużytych baterii, które coraz częściej pozostają po zniczach elektrycznych i solarnych. Takich odpadów nie wolno wyrzucać razem ze zwykłymi śmieciami.

Zobacz także:

W Gliwicach pojemniki ustawiono przy głównych wejściach na cmentarze. Miejski Zakład Usług Komunalnych przypomina, że baterie wykorzystywane w elektronicznych zniczach wymagają osobnego zbierania. Ma to szczególne znaczenie w miejscach, w których każdego dnia odwiedzający pozostawiają różne rodzaje odpadów.

Podobne zmiany widać w Legnicy. Na cmentarzu komunalnym przy ulicy Wrocławskiej ustawiono aż sześć specjalnych pojemników. W Nowej Soli można je znaleźć przy ulicach Piaskowej i Wandy, a także na cmentarzu w Otyniu. Samorządy zachęcają mieszkańców, by korzystali z nowych punktów zbiórki.

Nawet 5000 zł grzywny. Ten błąd przy wyrzucaniu baterii może słono kosztować

Największe zaskoczenie może jednak wywołać wysokość możliwej kary. Zużytych baterii nie można wrzucać do pojemnika razem z innymi odpadami. Zakaz wynika z ustawy o bateriach i akumulatorach, a jego naruszenie stanowi wykroczenie zagrożone grzywną.

Przepisy ustawy nie określają w tym przypadku konkretnej kwoty. Zastosowanie mają więc ogólne zasady Kodeksu wykroczeń. Grzywna może wynieść od 20 do nawet 5000 zł. Nie oznacza to automatycznie najwyższej kary za każdą pomyłkę, ale pokazuje, jak poważne mogą być konsekwencje nieprawidłowego pozbywania się baterii.

To ważna wiadomość dla osób korzystających ze zniczy na baterie. Kiedy źródło zasilania przestaje działać, nie powinno trafiać do kontenera na odpady zmieszane. Warto wcześniej sprawdzić, gdzie znajduje się odpowiedni punkt zbiórki. Na części cmentarzy ułatwiają to właśnie czerwone pojemniki.

Wielkie zmiany także we Wrocławiu. Chodzi o tysiące ton śmieci

Nowe rozwiązania nie ograniczają się do baterii. We Wrocławiu zmieniono rozmieszczenie kontenerów na cmentarzach komunalnych. Pojemniki na szkło oraz tworzywa sztuczne przeniesiono w okolice głównych wejść, a przy alejkach pozostawiono kontenery na bioodpady i odpady zmieszane.

Skala problemu jest ogromna. Wrocławskie cmentarze komunalne wytwarzają około 2700 ton odpadów rocznie. Miasto chce więc lepiej dostosować system segregacji do tego, co odwiedzający rzeczywiście wyrzucają podczas porządkowania grobów.

Zmiany zachodzą również w Dębnie, gdzie na cmentarzach pojawiły się tablice informujące o prawidłowej segregacji. Dla odwiedzających płynie z tego prosty wniosek: przed wyrzuceniem zużytego znicza lub baterii warto zwrócić uwagę na oznaczenia pojemników. Jeden niepozorny element może bowiem oznaczać różnicę między prawidłową segregacją a ryzykiem dotkliwej grzywny.