Niepokojące informacje napłynęły z ukraińskiego Równego. Policjanci ujawnili okoliczności sprawy, w której podejrzaną jest zaledwie 14-letnia dziewczyna. Szczególną uwagę zwraca rola Rosjanina, z którym nastolatka utrzymywała kontakt przez internet. Według śledczych jego wpływ na nieletnią miał doprowadzić do tragedii.
14-latka z Równego zatrzymana. Rosjanin miał kierować jej działaniami przez internet
Ukraińska policja poinformowała o zatrzymaniu 14-letniej mieszkanki Równego podejrzanej o zabójstwo 27-letniego żołnierza. Do zdarzenia doszło w styczniu 2026 roku, jednak szczegóły sprawy zostały przedstawione w komunikacie opisanym 9 października. Według śledczych nastolatka działała na polecenie obywatela Rosji współpracującego z Federalną Służbą Bezpieczeństwa.
Zobacz także:
Z ustaleń policji wynika, że dziewczyna poznała Rosjanina za pośrednictwem Telegrama. Z czasem miała silnie się do niego przywiązać. Mężczyzna, określany jako jej rosyjski opiekun, miał wykorzystać tę relację, by nakłonić nieletnią do wykonania polecenia. W zamian obiecywał jej pomoc w wyjeździe na tereny kontrolowane przez Rosję.
Właśnie ta obietnica stanowi jeden z najbardziej niepokojących elementów całej sprawy. Śledczy wskazują, że nastolatka darzyła Rosjanina uczuciem, a on miał posłużyć się jej przywiązaniem do realizacji własnych celów. Nie chodziło przy tym o zwykłą internetową znajomość. Według policji mężczyzna pozostawał w kontakcie z dziewczyną również podczas tragicznego zdarzenia.
Dramat w mieszkaniu 14-latki. Podczas zdarzenia trwało połączenie wideo
Według ustaleń ukraińskiej policji ofiarą był 27-letni żołnierz, którego dziewczyna poznała przez komunikator zaledwie dziesięć dni wcześniej. Mężczyzna przyszedł do jej mieszkania w Równem. Nie wiedział, że spotkanie zakończy się tragedią. Śledczy twierdzą, że nastolatka przygotowała wcześniej mieszaninę zawierającą metadon, otrzymany za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Po wypiciu przygotowanego napoju żołnierz stracił przytomność. Według policji dziewczyna następnie doprowadziła do jego śmierci przez uduszenie. Szczególnie wstrząsający jest fakt, że w tym czasie miała transmitować wszystko na żywo swojemu rosyjskiemu opiekuowi. Śledczy uważają, że działała zgodnie z otrzymanymi od niego instrukcjami.
Sprawa nabiera dodatkowego znaczenia ze względu na wiek podejrzanej i sposób, w jaki miała zostać nakłoniona do działania. Dziewczyna pozostaje obecnie w areszcie śledczym. Za zarzucany jej czyn grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. W udostępnionych informacjach nie wskazano terminu kolejnego posiedzenia sądu.
To nie był pierwszy incydent? SBU ujawniła wcześniejsze działania nastolatki
Na tym jednak ustalenia ukraińskich służb się nie kończą. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że ta sama 14-latka miała wcześniej uczestniczyć w podpaleniu wojskowego samochodu w Równem. Do zdarzenia doszło w listopadzie 2025 roku. Według SBU również wtedy polecenie miało pochodzić od strony rosyjskiej.
Za wykonanie wcześniejszego zadania dziewczynie obiecano tysiąc dolarów. Jak ustaliły służby, pieniędzy jednak nie otrzymała. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie obejmujące zarzuty zdrady stanu w warunkach stanu wojennego, utrudniania działalności ukraińskiej armii oraz umyślnego zniszczenia mienia przez podpalenie.
Akt oskarżenia dotyczący wcześniejszej sprawy trafił już do sądu. Tymczasem śledczy badają okoliczności śmierci żołnierza oraz rolę rosyjskiego zleceniodawcy. Nie ujawniono szczegółów postępowania wobec mężczyzny. Ustalenia ukraińskich służb pokazują jednak, że internetowa znajomość 14-latki stała się kluczowym elementem obu prowadzonych spraw.
Obserwuj nas na Google







