Kalendarz na grudzień 2026 roku skrywa miłą niespodziankę. Świąteczny układ dni daje szansę na wyjątkowo długą przerwę od pracy. Wszystko zależy jednak od miejsca zatrudnienia i zasad, które obowiązują pracowników. Dla jednych termin jest już pewny, inni muszą jeszcze poczekać.
Dodatkowy dzień wolny w grudniu 2026. Premier wskazał konkretną datę
To wiadomość, która może ucieszyć tysiące pracowników administracji państwowej. Premier Donald Tusk wyznaczył 28 grudnia 2026 roku jako dodatkowy dzień wolny dla członków korpusu służby cywilnej. Oznacza to, że część urzędników będzie mogła cieszyć się aż pięcioma dniami odpoczynku bez konieczności wykorzystywania urlopu wypoczynkowego.
Zobacz także:
Skąd taka decyzja? Wszystko przez tegoroczny kalendarz. Drugi dzień Bożego Narodzenia, czyli 26 grudnia, przypada w sobotę. Zgodnie z Kodeksem pracy święto wypadające w dzień inny niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o osiem godzin. W praktyce dla wielu osób oznacza to konieczność wyznaczenia innego dnia wolnego.
Najwięcej powodów do zadowolenia mają pracownicy ministerstw, urzędów wojewódzkich i administracji skarbowej należący do korpusu służby cywilnej. Ich świąteczny odpoczynek rozpocznie się już w czwartek, 24 grudnia, a zakończy w poniedziałek, 28 grudnia. Do obowiązków wrócą dopiero we wtorek, 29 grudnia.
Pięć dni odpoczynku bez urlopu? Nie wszyscy dostaną taką możliwość
Choć perspektywa pięciodniowej przerwy brzmi znakomicie, pojawia się istotny haczyk. Decyzja premiera nie oznacza, że 28 grudnia będzie dniem wolnym dla wszystkich Polaków. Zarządzenie obejmuje określoną grupę zatrudnionych w administracji państwowej, a nie cały rynek pracy.
Co z osobami zatrudnionymi w prywatnych przedsiębiorstwach? One również mogą liczyć na rekompensatę za święto przypadające w sobotę, jeśli pracują na umowie o pracę w standardowym systemie pięciodniowego tygodnia pracy. Różnica jest jednak zasadnicza. Termin dodatkowego dnia wolnego ustala pracodawca.
Firma może wyznaczyć poniedziałek, 28 grudnia, i tym samym zapewnić załodze dłuższą świąteczną przerwę. Nie ma jednak takiego obowiązku. Równie dobrze może wskazać inną datę w odpowiednim okresie rozliczeniowym. Samo zarządzenie premiera nie daje więc pracownikom prywatnych firm gwarancji wolnego poniedziałku.
Jest jeszcze jeden haczyk. Rodzaj umowy może zmienić wszystko
Szczególną uwagę na zasady powinni zwrócić pracujący na innych podstawach niż umowa o pracę. Osoby wykonujące obowiązki na umowie zlecenia, umowie o dzieło lub w ramach współpracy B2B nie otrzymują automatycznie dodatkowego dnia wolnego na podstawie tych przepisów Kodeksu pracy.
Znaczenie ma także system czasu pracy. W przypadku zatrudnionych na zmiany lub w systemie równoważnym trzeba uwzględnić indywidualny harmonogram i sposób rozliczania godzin. Nie każdy pracownik otrzyma zatem wolne dokładnie w tym samym terminie, nawet jeśli święto przypada w sobotę.
Końcówka grudnia może więc wyglądać zupełnie inaczej w dwóch sąsiednich miejscach pracy. Jedni zakończą obowiązki już 23 grudnia, a wrócą dopiero 29 grudnia. Inni odbiorą należny dzień wolny w odmiennym terminie. Przed planowaniem świątecznego wyjazdu warto sprawdzić decyzję pracodawcy. To ona przesądzi, czy pięciodniowy odpoczynek stanie się rzeczywistością.
Obserwuj nas na Google







