Dla osób regularnie korzystających z samochodu każda zmiana cen benzyny i diesla ma znaczenie. Szczególnie teraz, gdy wielu kierowców przygotowuje się do weekendowych wyjazdów. Najnowsza decyzja oznacza kolejną korektę limitów, a jej skutki odczujemy już w sobotę.

Nowe ceny maksymalne paliw od 31 października. Kierowcy zapłacą mniej

Minister Energii ogłosił w piątek, 30 października 2026 roku, nowe maksymalne ceny paliw. Stawki zaczną obowiązywać w sobotę, 31 października, i pozostaną aktualne również w niedzielę oraz poniedziałek, 2 listopada. Dla kierowców oznacza to jedno – dopuszczalne ceny benzyny i oleju napędowego będą niższe niż dotychczas.

Zobacz także:

Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem litr benzyny Pb 95 będzie mógł kosztować maksymalnie 6,48 zł. W przypadku benzyny Pb 98 górny limit wyniesie 7,32 zł za litr. Kierowcy samochodów z silnikiem Diesla zapłacą natomiast nie więcej niż 8,15 zł za litr oleju napędowego.

To dobra wiadomość, choć skala obniżek nie jest spektakularna. Jeszcze w piątek maksymalna cena benzyny Pb 95 wynosiła 6,51 zł, a Pb 98 kosztowała do 7,36 zł. Z kolei limit dla diesla sięgał 8,19 zł. Oznacza to spadek odpowiednio o 3, 4 i 4 grosze na litrze.

Tankowanie w weekend będzie tańsze. Ile zostanie w portfelu?

Nowe limity mogą przynieść niewielkie oszczędności przy tankowaniu do pełna. W przypadku 50-litrowego baku benzyny Pb 95 różnica względem piątkowej ceny maksymalnej wyniesie 1,50 zł. Przy takiej samej ilości benzyny Pb 98 lub oleju napędowego będzie to 2 zł mniej.

Warto jednak pamiętać, że ogłoszone kwoty są cenami maksymalnymi, a nie obowiązkowymi stawkami na każdej stacji. Sprzedawcy mogą oferować paliwo taniej. Nowe przepisy wyznaczają jedynie granicę, której nie wolno przekroczyć. Rzeczywisty koszt tankowania może więc różnić się w zależności od stacji.

Co ważne, ograniczenia cen nie są dobrowolne. Stacje paliw muszą przestrzegać opublikowanych limitów. Za ich naruszenie przewidziano surowe sankcje finansowe, które mogą sięgać nawet miliona złotych. To jeden z kluczowych elementów rządowego mechanizmu mającego chronić kierowców przed nadmiernymi podwyżkami.

To nie koniec zmian na stacjach. W poniedziałek kolejny komunikat

Weekendowe ceny nie będą obowiązywać bezterminowo. Już w poniedziałek, 2 listopada, Ministerstwo Energii ma opublikować następne obwieszczenie. Znajdą się w nim maksymalne stawki na wtorek. Kierowcy powinni więc przygotować się na to, że cenniki mogą ponownie ulec zmianie.

Obecne limity są częścią trzeciej odsłony rządowego programu Ceny Paliwa Niżej, znanego jako CPN. Mechanizm obejmuje między innymi czasowe obniżenie podatków nakładanych na paliwa. Jego głównym celem jest ograniczenie wydatków ponoszonych przez osoby korzystające z samochodów.

Rząd zakłada utrzymanie pakietu do końca 2026 roku. Koszt działań oszacowano na około 5 mld zł. Jednym ze sposobów ich finansowania ma być 60-procentowy podatek od określonych nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Ustawę podpisał prezydent, kierując ją jednocześnie do Trybunału Konstytucyjnego.

Dla kierowców najważniejsze są jednak konkretne kwoty widoczne przy dystrybutorach. Od soboty limit dla benzyny Pb 95 spadnie poniżej 6,50 zł, a diesel również nieznacznie potanieje. Kolejne rozstrzygnięcie nadejdzie już na początku przyszłego tygodnia. Dopiero wtedy okaże się, czy spadkowy kierunek zostanie utrzymany.