To miała być zwyczajna niedziela. Nikt nie spodziewał się, że w niewielkiej miejscowości w powiecie kłobuckim rozegrają się tak dramatyczne wydarzenia. Po potężnym huku rozpoczęła się walka o życie jednego z mieszkańców. Dla jego bliskich był to dopiero początek dramatu.

Potężny wybuch gazu w Marianowie. 44-latek znalazł się pod gruzami

W niedzielę 1 listopada 2026 roku około godziny 10.25 w Marianowie w powiecie kłobuckim doszło do eksplozji gazu w domu jednorodzinnym. Siła wybuchu była tak duża, że część budynku się zawaliła. W środku znajdował się 44-letni mężczyzna, który został uwięziony w rumowisku.

Zobacz także:

Na miejscu błyskawicznie pojawili się policjanci z kłobuckiej drogówki. Funkcjonariusze patrolowali wcześniej okolice cmentarza w Wąsoszu Górnym. Do zniszczonego budynku dotarli już trzy minuty po zgłoszeniu. Odnaleźli poszkodowanego i natychmiast rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy.

Policjanci udrożnili mężczyźnie drogi oddechowe i zabezpieczyli go przed wychłodzeniem. Po przyjeździe strażaków wspólnie wydostali 44-latka z gruzowiska. Ranny trafił do szpitala w Częstochowie. Według ustaleń policji w chwili eksplozji nikt inny nie przebywał w budynku.

Dom seniorów zamienił się w ruiny. Skala zniszczeń jest ogromna

Akcja ratunkowa nie zakończyła się na ewakuacji poszkodowanego. Budynek był tak poważnie uszkodzony, że strażacy musieli zabezpieczyć teren, odłączyć media i dogasić tlące się miejsca. Konieczna okazała się również częściowa rozbiórka konstrukcji przy użyciu ciężkiego sprzętu.

W działaniach brały udział jednostki straży pożarnej z Kłobucka, Wąsosza Górnego i Popowa. Oceną stanu technicznego zniszczonego domu mają zająć się odpowiednie służby. Tymczasem dla starszego małżeństwa, które mieszkało w budynku, skutki eksplozji są wyjątkowo bolesne.

Seniorzy stracili miejsce, z którym związali wiele lat swojego życia. W gruzach znalazły się meble, ubrania, rzeczy codziennego użytku i rodzinne pamiątki. To przedmioty, których nie sposób łatwo zastąpić. Starsi ludzie zostali bez własnego dachu nad głową i muszą zaczynać niemal od zera.

Wnuk nie mógł patrzeć na dramat dziadków. Ruszyła zbiórka pieniędzy

W obliczu nieszczęścia do działania przystąpił wnuk seniorów, Dawid. Mężczyzna zorganizował internetową zbiórkę, której celem jest zapewnienie dziadkom bezpiecznego miejsca do zamieszkania. Rodzina potrzebuje przede wszystkim środków na wynajęcie mieszkania i zakup najważniejszych rzeczy.

Zebrane pieniądze mają pokryć kaucję, czynsz za pierwsze miesiące oraz podstawowe wyposażenie nowego lokum. Potrzebne są również ubrania, żywność, pościel, ręczniki i środki higieniczne. Po eksplozji nawet najprostsze codzienne potrzeby stały się dla seniorów ogromnym wyzwaniem.

Dawid podkreśla, że dziadkowie stracili nie tylko swój dobytek, lecz także poczucie bezpieczeństwa. Chciałby, aby znów mieli własne drzwi, do których mogą wrócić, i spokojne miejsce przy wspólnym stole. Zaapelował do internautów o wpłaty oraz udostępnianie zbiórki.

Poruszający apel przyniósł efekt. Internauci ruszyli z pomocą

Historia seniorów z Marianowa spotkała się z ogromnym odzewem. Cel zbiórki ustalono na 25 tysięcy złotych. Już 2 listopada 2026 roku do godziny 21.00 darczyńcy przekazali ponad 22 tysiące złotych. To kwota, która znacząco przybliża rodzinę do zapewnienia starszemu małżeństwu nowego lokum.

Choć utraconych wspomnień i rodzinnych pamiątek nie da się odkupić, zebrane środki mogą pomóc seniorom odzyskać podstawowe warunki do życia. Po wydarzeniach, które w jednej chwili odebrały im dom, najważniejsze stało się znalezienie miejsca, w którym znów będą mogli poczuć się bezpiecznie.