W centrum zainteresowania ponownie znalazł się mąż 37-latki. To właśnie on regularnie przekazuje w internecie informacje dotyczące poszukiwań żony. Jedna z jego ostatnich zapowiedzi szybko zaczęła żyć własnym życiem. Dopiero teraz policja oficjalnie odniosła się do sprawy.

Zniknęła po niezwykle burzliwym wieczorze

Emilia Koprowska zniknęła w nocy z 30 na 31 sierpnia w Darłowie. Wcześniej między nią a mężem miało dojść do konfliktu dotyczącego spraw biznesowych. Krystian Koprowski przyznał później, że celowo uniemożliwił żonie odjazd samochodem, przebijając oponę oraz odkręcając koło.

Zobacz także:

37-latka ostatecznie opuściła teren festiwalu taksówką. Kierowca zawiózł ją w okolice hotelu w Darłowie i to on jest wskazywany jako ostatnia postronna osoba, która widziała Emilię. Niedługo później z jej telefonu została wysłana do męża bardzo emocjonalna wiadomość sugerująca pożegnanie.

Zaginięcie zostało zgłoszone 1 września. Od tamtej chwili służby prowadzą poszukiwania. W działaniach wykorzystywano między innymi psy tropiące i drony. Do sprawy włączył się także Krzysztof Rutkowski wraz ze swoim zespołem. Mimo kolejnych działań Emilia nie została odnaleziona.

Jedna zapowiedź wywołała ogromne poruszenie

Ważnym miejscem wymiany informacji stała się grupa na Facebooku założona przez Krystiana Koprowskiego. Mąż zaginionej pozostaje tam w kontakcie z osobami śledzącymi poszukiwania i przekazuje kolejne wiadomości dotyczące sprawy.

Właśnie tam pojawiła się informacja, która natychmiast rozpaliła dyskusję. Koprowski przekazał, że na początku października miał zostać przesłuchany, a dodatkowo poddany badaniu wariografem. W sieci błyskawicznie ruszyły domysły, co mogłoby oznaczać takie działanie służb.

Szczególnie wiele emocji wywoływała data 5 października. To właśnie wtedy, według wcześniejszych doniesień przekazywanych przez męża zaginionej, miały zostać przeprowadzone czynności z jego udziałem.

Policja wreszcie powiedziała, jak jest naprawdę

Teraz nastąpił zwrot. Policja oficjalnie zdementowała informacje o planowanym przesłuchaniu Krystiana Koprowskiego oraz badaniu go wariografem 5 października. Wielu internautów od początku pisała w komentarzach, że tak to wszystko będzie wyglądało.

Mł. asp. Paulina Wiśniewska przekazała również, że w sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej nie jest prowadzone śledztwo prokuratorskie. Nikt nie ma obecnie statusu podejrzanego ani podejrzewanego. Cały czas prowadzona jest akcja poszukiwawcza.

Oznacza to, że szeroko komentowana w internecie zapowiedź badania wariografem nie odpowiada aktualnym informacjom przekazywanym przez policję. Los 37-letniej Emilii nadal pozostaje nieznany, a służby apelują o ostrożność przy interpretowaniu pojawiających się w sieci doniesień.