Wysokie opłaty za energię zwykle kojarzymy z lodówką, która pracuje przez całą dobę. Tymczasem w kuchni znajdują się urządzenia o znacznie większej mocy. Jedno z nich podczas pracy potrafi zaskoczyć nawet osoby, które uważnie kontrolują zużycie prądu.
Ten kuchenny sprzęt potrafi pobierać ogromne ilości energii. Porównanie z 65 lodówkami zaskakuje
Chodzi o piekarnik elektryczny, którego moc może wynosić około 2500 W. Choć nie działa przez cały dzień, podczas pieczenia pobiera znacznie więcej energii niż lodówka. Według zestawienia opublikowanego 16 czerwca 2026 roku jeden cykl pieczenia może oznaczać zużycie energii porównywanej z pracą aż 65 lodówek. Wiele zależy jednak od czasu działania urządzeń.
Zobacz także:
Skala różnicy staje się jeszcze bardziej widoczna, gdy spojrzymy na codzienne nawyki. Przy założeniu, że piekarnik jest uruchamiany każdego dnia na pół godziny, roczne wydatki na jego pracę mogą sięgać około 230 zł. To dodatkowy koszt, który łatwo przeoczyć podczas planowania domowego budżetu.
Co ciekawe, piekarnik może pobierać niewielkie ilości prądu także wtedy, gdy niczego nie pieczemy. Odpowiadają za to między innymi zegar i elektroniczny wyświetlacz działające w trybie czuwania. Samo zakończenie pieczenia nie zawsze oznacza więc całkowite odcięcie urządzenia od energii.
Nie tylko piekarnik! Płyta indukcyjna może podnieść rachunki jeszcze bardziej
Na liście urządzeń o dużym poborze mocy znajduje się również płyta indukcyjna. Gotowanie na jednym polu o mocy około 1200 W może kosztować 1,50 zł za godzinę. Jeśli taki sposób przygotowywania posiłków powtarzamy codziennie, roczne wydatki mogą wzrosnąć o około 550 zł.
Jeszcze bardziej zaskakująco wyglądają liczby przy korzystaniu ze wszystkich pól grzewczych jednocześnie. Płyta indukcyjna pracująca z mocą dochodzącą do 7000 W może wygenerować koszt około 8 zł w ciągu jednej godziny. To pokazuje, jak duże znaczenie ma nie tylko rodzaj sprzętu, ale również sposób jego użytkowania.
A co z lodówką, którą wiele osób podejrzewa o największe zużycie prądu? Model klasy energetycznej C może zużywać około 0,4 kWh dziennie. Oznacza to roczny koszt rzędu 150–170 zł. Sekret tkwi w sposobie pracy urządzenia, ponieważ agregat uruchamia się okresowo, a nie działa bez przerwy.
Szukasz oszczędności w gniazdkach? Te liczby mogą całkowicie zmienić twoje podejście
Wielu domowników odłącza ładowarki telefoniczne, licząc na niższe rachunki. Tymczasem pozostawiony w kontakcie nowoczesny zasilacz może zużyć energię wartą zaledwie około 96 groszy rocznie. Odłączanie ładowarki ma więc większe znaczenie dla bezpieczeństwa niż dla zauważalnych oszczędności.
Podobnie wygląda sytuacja z nowoczesnym oświetleniem LED. Godzina świecenia jednej żarówki to koszt około jednego grosza. Trzy takie źródła światła, używane przez pięć godzin wieczorem, mogą kosztować łącznie około 14 groszy. To niewiele w porównaniu z intensywną pracą urządzeń grzewczych.
Warto przy tym pamiętać, że wysokość rachunku zależy zarówno od mocy sprzętu, jak i czasu jego działania. Samo porównanie mocy nie przesądza o rocznym zużyciu energii. Dlatego przy szukaniu oszczędności szczególną uwagę warto zwrócić na piekarnik i płytę indukcyjną, zamiast skupiać się wyłącznie na drobnych urządzeniach.
Obserwuj nas na Google







