Choć do początku nowego roku zostało jeszcze trochę czasu, producenci już liczą przyszłe koszty. Zmiany obejmą nie tylko słodzone napoje gazowane, ale również produkty, po które wielu klientów sięga na co dzień. Różnice w cenach mogą zaskoczyć.

WIDEO…

player placeholder

Napoje zdrożeją nawet o 22,6 proc. Te produkty są szczególnie narażone

Największe podwyżki mogą dotknąć miłośników nektarów niegazowanych. Z wyliczeń Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców wynika, że średnioważony wzrost cen w tej kategorii może wynieść aż 22,6 proc. To znacznie więcej niż w przypadku niektórych innych popularnych napojów.

Nieco lepiej wygląda sytuacja osób kupujących napoje typu Ice Tea. Tutaj prognozowany wzrost cen wynosi około 5,7 proc. Różnice wynikają między innymi ze składu produktów i sposobu naliczania opłaty cukrowej. Nie oznacza to jednak, że każda butelka zdrożeje dokładnie o wskazany procent.

Zobacz także:

Opłata cukrowa od 2027 roku. Jedna stawka wzrośnie aż dziesięciokrotnie

Za możliwymi podwyżkami stoi nowelizacja ustawy o zdrowiu publicznym. Sejm uchwalił ją 22 października 2026 roku, a 5 listopada odrzucił poprawki Senatu. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Dla producentów oznacza to znacznie większe obciążenia.

Podstawowa opłata cukrowa ma wzrosnąć z 50 do 70 groszy za litr. Stawka za każdy gram cukru powyżej 5 g na 100 ml napoju zwiększy się z 5 do 10 groszy za litr. Maksymalna opłata wzrośnie natomiast z 1,20 zł do 1,80 zł za litr gotowego produktu.

Największa zmiana dotyczy napojów zawierających kofeinę lub taurynę. Dodatkowa opłata wzrośnie z 10 groszy do 1 zł za litr. W przypadku puszki o pojemności 250 ml oznacza to wzrost samej dopłaty o 22,5 grosza. Nie musi to jednak oznaczać identycznej podwyżki ceny w sklepie.

Nie tylko energetyki. Zmiany obejmą też inne napoje

Na wyższe koszty muszą przygotować się również producenci koncentratów do przygotowywania napojów. Nowa opłata ma wynosić 3 zł za litr lub kilogram. Przepisy obejmą produkty płynne, półpłynne i w proszku, a także niektóre mocno słodzone syropy owocowe sprzedawane jako suplementy diety.

Zmieni się również sytuacja części napojów zawierających co najmniej 20 proc. soku i nie więcej niż 5 g cukrów na 100 ml. Jeśli producent doda do nich słodzik, kofeinę lub taurynę, utracą dotychczasowe zwolnienie z opłaty. To może zwiększyć koszty także produktów o obniżonej zawartości cukru.

NFZ ma dostać dodatkowe 1,3 mld zł. Klienci mogą odczuć skutki

Ministerstwo Finansów szacuje, że wyższe stawki przyniosą Narodowemu Funduszowi Zdrowia około 1,3 mld zł dodatkowych wpływów rocznie. W prognozie uwzględniono nawet spadek sprzedaży napojów o 5 proc. Celem zmian jest również ograniczenie spożycia cukru.

Przedstawiciele branży ostrzegają jednak, że wyższe koszty mogą mocno odbić się na cenach. Resort finansów wyliczył, że półlitrowy napój energetyzujący z 20-procentową zawartością soku mógłby zdrożeć o 16,6 proc., do 5,35 zł, gdyby cały dodatkowy koszt poniósł klient.

Ostateczne ceny zależą jednak od producentów i sklepów. Nie wiadomo jeszcze, jaka część dodatkowych obciążeń trafi bezpośrednio do rachunków konsumentów. Jedno jest pewne – jeśli firmy przeniosą nowe koszty na kupujących, zmiany na półkach mogą być wyraźnie odczuwalne.