Niepokojący widok pojawił się w podwarszawskiej Zielonce, w rejonie cmentarza położonego przy trasie S8. Dym był widoczny z drogi, jednak po interwencji służb sytuacja została opanowana. Strażacy przystąpili do dogaszania miejsca objętego ogniem.

Słup dymu przy cmentarzu w Zielonce. Strażacy ruszyli na miejsce

Do zdarzenia doszło w Zielonce pod Warszawą. W pobliżu miejscowego cmentarza pojawiły się ogień oraz gęsty słup dymu. Zjawisko było na tyle wyraźne, że mogli dostrzec je również kierowcy poruszający się pobliską trasą S8.

Zobacz także:

Na miejscu szybko pojawiły się służby. Jak przekazał redakcji TVP kpt. Jan Sobków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie, do działań skierowano cztery zastępy straży pożarnej. Ich zadaniem było zabezpieczenie terenu i uporanie się z ogniem.

Pierwsze obrazy z okolicy mogły wyglądać bardzo niepokojąco. Dym unoszący się nad rejonem cmentarza był widoczny z dużej drogi, dlatego zdarzenie szybko zwróciło uwagę osób znajdujących się w pobliżu.

Sytuacja nie rozwijała się jednak w niekontrolowany sposób. Z informacji przekazanych z miejsca wynikało, że strażakom udało się opanować zagrożenie, a dalsze działania koncentrowały się już na dogaszaniu pogorzeliska.

Wiadomo już, co stanęło w ogniu. Trwało dogaszanie przycmentarnego śmietnika

Jak ustalił reporter Mateusz Szmelter, źródłem widocznego z daleka zadymienia był pożar przycmentarnego śmietnika. W momencie przekazywania informacji sytuacja wyglądała już na opanowaną, a jednostki straży pożarnej prowadziły dogaszanie.

To właśnie lokalizacja zdarzenia sprawiła, że pożar mógł być dostrzegalny przez wiele osób. Cmentarz w Zielonce znajduje się przy trasie S8, jednej z ważnych dróg przebiegających w tej części aglomeracji warszawskiej. Dym unoszący się nad okolicą był więc widoczny także dla przejeżdżających kierowców.

Na miejsce zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej. Informację tę potwierdził przedstawiciel wołomińskiej straży pożarnej. Po opanowaniu płomieni działania służb nie zakończyły się od razu. Strażacy pozostali na miejscu, by dokładnie dogasić palący się śmietnik.

Takie działania są niezbędne, ponieważ nawet po zniknięciu widocznych płomieni wewnątrz materiałów mogą pozostawać rozgrzane elementy. W tym przypadku źródło niepokoju zostało jednak zlokalizowane, a sytuacja przestała się rozwijać.

Cztery zastępy straży w Zielonce. Przyczyna pożaru nadal pozostaje nieznana

Choć wiadomo, gdzie pojawił się ogień i co było objęte pożarem, nadal nie ma informacji o jego przyczynie. Na podstawie dostępnych danych nie można więc stwierdzić, co doprowadziło do zapalenia się przycmentarnego śmietnika.

Służby skupiły się przede wszystkim na ugaszeniu ognia i zabezpieczeniu miejsca. Według informacji przekazanych z Zielonki najważniejsze było to, że sytuację udało się opanować, a strażacy mogli przejść do etapu dogaszania.

Zdarzenie zwróciło uwagę przede wszystkim ze względu na widoczny z daleka słup dymu i ognia. Rejon cmentarza leży bezpośrednio przy trasie S8, dlatego niepokojący widok był dostrzegalny nie tylko z najbliższej okolicy.

Na ten moment jedyną potwierdzoną informacją dotyczącą źródła ognia jest pożar przycmentarnego śmietnika. Nie podano natomiast, co dokładnie znajdowało się w jego wnętrzu ani co mogło doprowadzić do zapłonu.

Strażacy przez cały czas kontrolowali sytuację na miejscu. Po ugaszeniu głównego ognia kontynuowali działania, by wyeliminować ryzyko ponownego pojawienia się płomieni.

Niepokojący widok z trasy S8. Akcja służb była już na etapie dogaszania

Dla osób przejeżdżających obok Zielonki pierwszym sygnałem zdarzenia mógł być unoszący się w powietrzu dym. To właśnie jego słup, wraz z widocznym ogniem, sprawił, że sytuacja przy cmentarzu wyglądała poważnie.

Na miejscu działały cztery zastępy straży pożarnej. Po interwencji nie było już mowy o rozwijającym się pożarze. Według relacji z miejsca strażacy prowadzili dogaszanie przycmentarnego śmietnika, a sytuację oceniano jako opanowaną.

Nie ustalono dotąd przyczyn pojawienia się ognia. Dostępne informacje nie wskazują również na okoliczności, które mogły poprzedzić zdarzenie. Pewne jest natomiast, że pożar wybuchł w rejonie cmentarza w Zielonce przy trasie S8 i wymagał interwencji kilku jednostek straży.