Listopad dopiero się rozpoczął, a aura już pokazuje swoje dwa oblicza. Czwartkowy poranek przyniósł warunki, które w zależności od miejsca zamieszkania wyglądały zupełnie inaczej. Wystarczy spojrzeć na odczyty termometrów, by dostrzec skalę tego zjawiska.

WIDEO…

player placeholder

IMGW ujawnił poranne pomiary. Aż trudno uwierzyć w taką różnicę temperatur

W czwartek 5 listopada 2026 roku o godzinie 6 rano Polska była wyraźnie podzielona pod względem temperatury. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował wyniki pomiarów, które pokazały wyjątkowo duży kontrast między poszczególnymi regionami. Różnica wyniosła aż 12,1 stopnia Celsjusza!

Najcieplejszym miejscem okazał się Hel. Na Półwyspie Helskim termometry wskazały 8,1 stopnia Celsjusza. To właśnie tam czwartkowy poranek przyniósł najbardziej łagodne warunki spośród miejsc uwzględnionych w zestawieniu. Tymczasem kilkaset kilometrów dalej mieszkańcy musieli zmierzyć się z zupełnie inną aurą.

Zobacz także:

Na przeciwnym biegunie znalazł się Terespol, położony przy wschodniej granicy Polski. Tam o tej samej godzinie temperatura spadła do minus 4 stopni Celsjusza. Podczas gdy na Helu było wyraźnie powyżej zera, na wschodzie kraju panował już mróz. Tak duża rozbieżność w jednym porannym pomiarze robi wrażenie.

Nie tylko Terespol. Przymrozki pojawiły się w wielu częściach Polski

Jednak niska temperatura nie była problemem wyłącznie mieszkańców Terespola. Jak wynika z informacji IMGW, czwartkowy poranek przyniósł ujemne wartości również w wielu innych rejonach kraju. Przymrozki odnotowano zarówno przy powierzchni gruntu, jak i na standardowej wysokości pomiarowej.

To ważna wiadomość szczególnie dla osób, które wcześnie rano wyjeżdżały do pracy lub szkoły. Nawet jeśli listopadowa pogoda w ciągu dnia wydaje się łagodna, poranne warunki mogą wyglądać zupełnie inaczej. Spadek temperatury poniżej zera oznacza bowiem, że trzeba zwrócić szczególną uwagę na stan nawierzchni.

Co ciekawe, kontrast między północą a wschodem kraju był widoczny już we wczesnych godzinach porannych. Z jednej strony dodatnie temperatury na wybrzeżu, z drugiej wyraźny mróz przy wschodniej granicy. Najnowsze pomiary doskonale pokazują, jak różnorodna potrafi być listopadowa aura w Polsce.

IMGW ostrzega Polaków. Jeden szczegół może zaskoczyć kierowców

Duże różnice temperatur to niejedyna informacja, na którą zwrócili uwagę synoptycy. IMGW wystosował również apel dotyczący bezpieczeństwa. Powodem są lokalne oblodzenia oraz ryzyko występowania śliskich nawierzchni w wielu regionach Polski.

Szczególną ostrożność powinni zachować kierowcy ruszający w drogę we wczesnych godzinach porannych. Ujemna temperatura może sprzyjać powstawaniu śliskich miejsc, a te bywają trudne do zauważenia. Właśnie dlatego instytut przypomniał o konieczności zachowania rozwagi podczas porannych podróży.

Czwartkowe dane nie pozostawiają wątpliwości. Początek listopada przyniósł Polsce bardzo zróżnicowane warunki pogodowe. Gdy na Helu termometry pokazywały ponad 8 stopni, Terespol zmagał się z czterostopniowym mrozem. Dla mieszkańców wielu regionów najważniejszy pozostaje jednak apel IMGW – nawet pozornie spokojny poranek może oznaczać śliską nawierzchnię.