Spokojny spacer jedną z ulic Otwocka zmienił się w koszmar. Wszystko wydarzyło się nagle, a zachowanie nieznajomego mężczyzny wywołało u kobiety ogromny strach. Sprawa szybko trafiła w ręce policjantów, którzy ustalili, co kryło się za niepokojącym zdarzeniem.

Wyszedł z posesji i ruszył prosto na kobietę. Nagle wyciągnął przedmiot przypominający broń

Do niebezpiecznego incydentu doszło na jednej z ulic Otwocka na Mazowszu. Kobieta szła chodnikiem, gdy zauważyła mężczyznę ubranego w ciemne rzeczy. Nieznajomy wyszedł z pobliskiej posesji i skierował się wprost w jej stronę. Chwilę później sytuacja przybrała dramatyczny obrót.

Zobacz także:

Mężczyzna wyciągnął przedmiot przypominający broń palną, wycelował nim w przechodzącą kobietę i zaczął jej grozić. Wszystko rozegrało się na ulicy, podczas zwykłego spaceru. Pokrzywdzona nie wiedziała, z czym ma do czynienia ani czego może spodziewać się po nieznajomym.

Przerażona kobieta zaczęła krzyczeć. To właśnie jej reakcja sprawiła, że napastnik uciekł. Mężczyzna wycofał się na teren pobliskiej nieruchomości, pozostawiając kobietę w ogromnym strachu. Pokrzywdzona powiadomiła policję, a zgłoszenie natychmiast uruchomiło działania funkcjonariuszy z Otwocka.

Kryminalni weszli na posesję. Odkrycie podczas przeszukania zmieniło obraz całej sprawy

Policjanci nie zwlekali z działaniem. Po otrzymaniu zgłoszenia ruszyli na miejsce i zaczęli ustalać, gdzie ukrył się mężczyzna. Kryminalni szybko wytypowali pobliską posesję. Weszli na jej teren i zatrzymali 32-letniego mieszkańca Otwocka podejrzewanego o grożenie kobiecie.

Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli pistolet. Dopiero jego sprawdzenie pozwoliło ustalić, że przedmiot, którym posługiwał się mężczyzna, był wiatrówką. Dla pokrzywdzonej w chwili zdarzenia wyglądał jednak jak prawdziwa broń palna.

Na tym nie koniec zaskakujących ustaleń. Podczas policyjnych czynności 32-latek przyznał, że wyszedł na ulicę z wiatrówką i wycelował w przechodzącą kobietę. Nie potrafił jednak wyjaśnić, dlaczego tak postąpił. Powód jego zachowania pozostał więc niewyjaśniony.

32-latek usłyszał zarzut. Prokuratura podjęła stanowczą decyzję

Sprawa nie zakończyła się na zatrzymaniu mieszkańca Otwocka. Mężczyźnie przedstawiono zarzut kierowania gróźb karalnych. O zdarzeniu poinformowała 14 października 2026 roku Komenda Powiatowa Policji w Otwocku, ujawniając również decyzje podjęte wobec podejrzanego.

Prokuratura Rejonowa w Otwocku zastosowała wobec 32-latka dozór policyjny. Wprowadzono także bezwzględny zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz zbliżania się do niej. Oznacza to, że mężczyzna musi przestrzegać nałożonych ograniczeń, choć nie zapadł jeszcze wyrok w tej sprawie.

Za kierowanie gróźb karalnych 32-latkowi grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Policjanci podkreślają, że wykorzystywanie wiatrówek i przedmiotów przypominających broń do zastraszania innych osób może mieć poważne konsekwencje prawne.

Całe zdarzenie pokazuje, jak szybko zwykłe wyjście na ulicę może zmienić się w przerażające doświadczenie. W tej sprawie krzyk kobiety spłoszył napastnika, a szybka reakcja otwockich kryminalnych doprowadziła do jego zatrzymania. Teraz 32-latek będzie musiał odpowiedzieć za zarzucany mu czyn.