Sprawa wyszła na jaw w czasie wzmożonych działań policji po niebezpiecznych zdarzeniach w polskich szkołach. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na niepokojące zachowania młodych osób. Jeden z ujawnionych przypadków okazał się szczególnie alarmujący.

Stworzył własną szkołę w Robloxie. To, co robił później, zaniepokoiło policję

Młody człowiek odtworzył budynek swojej szkoły w popularnej grze komputerowej Roblox. Nie chodziło jednak wyłącznie o stworzenie wirtualnej makiety. Według informacji przekazanych przez policję wykorzystywał przygotowane otoczenie do symulowania ataków na uczniów tej samej placówki.

Zobacz także:

O sprawie poinformowano podczas konferencji prasowej w niedzielę, 11 października 2026 roku. Komendant Główny Policji, gen. insp. Marek Boroń, ujawnił, że młody człowiek był zafascynowany grą oraz jej fabułą. Zdaniem policji jego działania mogły wskazywać na przygotowania do podobnego zdarzenia poza światem wirtualnym.

Szczególny niepokój wzbudził fakt, że komputerowa symulacja dotyczyła rzeczywistej szkoły, do której uczęszczał młody człowiek. Stworzona przez niego postać odgrywała w grze scenariusze wymierzone w uczniów. Dla funkcjonariuszy nie była to więc zwykła aktywność związana z grami komputerowymi.

Policjanci weszli do jego domu. Znalezisko tylko pogłębiło obawy

Jeszcze bardziej niepokojące okazały się przedmioty ujawnione w domu młodego człowieka. Policjanci znaleźli tam broń palną, amunicję, noże oraz odręcznie wykonane szkice broni. Zestawienie tych przedmiotów z zachowaniem w grze sprawiło, że sprawa nabrała wyjątkowo poważnego charakteru.

Podczas konferencji Marek Boroń zwrócił również uwagę na kontakty młodzieży w internecie. Wspomniał o wątkach prowadzących do Szwecji i Kanady. Według szefa policji komunikacja z osobami spoza Polski może prowadzić do wzajemnego nakręcania niebezpiecznych zachowań.

Nie ujawniono jednak wszystkich szczegółów dotyczących młodego człowieka ani miejsca, w którym prowadzono czynności. Nie podano również, czy wobec niego zastosowano konkretne środki prawne. Policja wskazała przede wszystkim na zagrożenie związane z połączeniem wirtualnych symulacji i dostępu do rzeczywistej broni.

Alarmujące liczby po kontrolach. Policja ujawniła skalę problemu

Przypadek związany z Robloxem przedstawiono w trakcie szerszego omówienia działań prowadzonych w polskich placówkach oświatowych. Według danych przekazanych 11 października funkcjonariusze skontrolowali już ponad 64 tysiące szkół i innych placówek edukacyjnych. Zatrzymano 117 osób.

Podczas kontroli zabezpieczono także 110 niebezpiecznych przedmiotów. Wśród nich znajdowały się między innymi noże, maczety, pistolety na kulki, śrubokręty, młotki i inne przedmioty mogące stanowić zagrożenie. Policja zapowiedziała, że działania kontrolne będą kontynuowane.

Szczególna czujność służb ma związek z serią tragicznych wydarzeń na Mazowszu w dniach poprzedzających konferencję. W szkołach w Ostrołęce, Leszczydole-Nowinach oraz Warszawie doszło do groźnych zdarzeń, w których ucierpiały kolejne osoby.

Ujawniona sprawa młodego użytkownika Robloxa pokazuje, dlaczego policjanci przyglądają się również aktywności w internecie. Sama gra nie jest dowodem niebezpiecznych zamiarów. Jednak połączenie dokładnej makiety prawdziwej szkoły, symulacji ataków i znalezionej w domu broni stało się dla służb wyjątkowo alarmującym sygnałem.