Jesień pokazuje coraz groźniejsze oblicze. Nad Atlantykiem rozwijają się głębokie niże, które mogą sprowadzić do Europy niezwykle silny wiatr. Prognozy wskazują już konkretne terminy i regiony zagrożone wichurami. Niepokojące są zwłaszcza przewidywane prędkości podmuchów.
Potężna wichura zbliża się do Europy. Wiatr może osiągnąć 150 km/h
Nad północnym Atlantykiem przemieszczają się rozległe układy niskiego ciśnienia. Pierwszy z nich ma przynieść silny wiatr już 17 i 18 października. Najbardziej odczują go mieszkańcy Islandii oraz krajów skandynawskich. To jednak dopiero początek niespokojnego okresu w pogodzie.
Zobacz także:
Znacznie groźniejszy może okazać się kolejny niż, który według prognoz dotrze do Europy w drugiej połowie przyszłego tygodnia. Na jego drodze znajdą się przede wszystkim Wyspy Brytyjskie. Meteorolodzy przewidują tam gwałtowne podmuchy, które mogą poważnie utrudnić codzienne życie.
Na niżej położonych obszarach wiatr może osiągać od 90 do 110 km/h. Jeszcze trudniejsze warunki przewidywane są w górach i nad otwartym morzem. Tam porywy mogą rozpędzić się nawet do 120–150 km/h. Takie wartości oznaczają ryzyko poważnych szkód i licznych utrudnień.
Sytuację dodatkowo pogorszą fale sztormowe. Według prognoz na morzu mogą osiągać nawet 10 metrów wysokości. Szczególnie trudne warunki mogą więc wystąpić na wybrzeżach i otwartych wodach Atlantyku.
Lotniska mogą stanąć, a mieszkańcy zostać bez prądu. Skutki wichury mogą być poważne
Tak silny wiatr to zagrożenie nie tylko dla mieszkańców, ale również dla transportu i infrastruktury. Gwałtowne podmuchy mogą łamać drzewa, uszkadzać dachy i blokować drogi. Istnieje także ryzyko zerwania linii energetycznych, a w konsekwencji przerw w dostawach prądu.
Poważnych utrudnień mogą spodziewać się również podróżni. Wichury mogą zakłócić pracę lotnisk oraz kursowanie pociągów i promów. Szczególnie ważne będzie śledzenie komunikatów dotyczących połączeń z Wielką Brytanią, Irlandią, Islandią i krajami skandynawskimi. Możliwe są opóźnienia i odwołania rejsów.
Wichura może dotrzeć do Polski około 24 października. Jeden scenariusz budzi niepokój
Najważniejsze dla mieszkańców Polski są prognozy na końcówkę przyszłego tygodnia. Według aktualnych wyliczeń wpływ głębokiego niżu może zaznaczyć się w naszym kraju około 24 października. Wiele zależy jednak od tego, jaką trasą przemieści się układ atmosferyczny.
W łagodniejszym wariancie silny wiatr wystąpi głównie nad Bałtykiem i na Pomorzu. Nie można jednak wykluczyć znacznie bardziej niepokojącego przebiegu wydarzeń. Jeden z wariantów amerykańskiego modelu GFS zakłada bowiem możliwość przejścia centrum niżu bezpośrednio nad Polską.
Gdyby taki scenariusz się sprawdził, silne podmuchy mogłyby objąć również inne regiony kraju. Nie oznacza to jednak, że wiatr osiągnie w Polsce 150 km/h. Tak wysokie wartości prognozowane są przede wszystkim dla górskich i morskich obszarów na zachodzie Europy.
Na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba jeszcze poczekać. Modele pogodowe mogą zmieniać swoje wyliczenia wraz ze zbliżaniem się terminu. Jedno jest pewne – druga połowa października zapowiada się wyjątkowo niespokojnie, a kolejne prognozy pokażą, czy Polska znajdzie się na trasie najgroźniejszej części wichury.
Obserwuj nas na Google







