W ostatnich dniach bezpieczeństwo dzieci w szkołach stało się jednym z najważniejszych tematów w Polsce. Niepokojące doniesienia z placówek oświatowych i alarmujące wpisy w internecie wywołały zdecydowaną reakcję służb. Skala podjętych działań robi ogromne wrażenie.

Aż 117 osób zatrzymanych. Policja ujawniła skalę działań w polskich szkołach

Podczas niedzielnej narady w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, 11 października, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przekazał najnowsze dane. W związku z groźbami wobec uczniów i nauczycieli oraz innymi niepokojącymi sygnałami zatrzymano już 117 młodych osób.

Zobacz także:

Jeszcze dzień wcześniej liczba zatrzymanych wynosiła 76. Tak szybki wzrost pokazuje, jak intensywnie pracują funkcjonariusze. Do godziny 6 rano w niedzielę policjanci przeprowadzili kontrole około 64 tysięcy placówek oświatowych. Odnotowano również 275 zdarzeń wymagających dalszych czynności.

Nie wszystkie sprawy mają jednak taki sam charakter. Minister wskazał, że wśród zatrzymanych są osoby zafascynowane przemocą, ulegające ideologii faszystowskiej oraz takie, które mogły inspirować się doniesieniami o ostatnich atakach. Służby podkreślają, że zatrzymanie nie oznacza automatycznie przygotowywania ataku.

W poniedziałek przed szkołami pojawią się tysiące policjantów. Jest konkretna decyzja

To wiadomość szczególnie ważna dla rodziców, którzy obawiają się o bezpieczeństwo swoich dzieci. W poniedziałek, 12 października, w rejonach szkół i przedszkoli ma pełnić służbę około 20 tysięcy policjantów. Wzmożona obecność funkcjonariuszy nie zakończy się wraz z weekendem.

Patrole mają pozostać w pobliżu placówek do odwołania. Policjanci będą sprawdzać otoczenie szkół, a także rozmawiać z uczniami o skutkach zamieszczania w internecie gróźb i fałszywych informacji. Chodzi zarówno o szybką reakcję na zagrożenia, jak i zapobieganie kolejnym niepokojącym zdarzeniom.

Niepokojące wpisy w sieci pod lupą. Służby sprawdzają każdy trop

Duża część policyjnej operacji przeniosła się również do internetu. Funkcjonariusze policji, Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i innych służb analizują nagrania, wiadomości oraz publikacje zawierające groźby. Niektóre z takich materiałów stały się podstawą zatrzymań.

Podczas części przeszukań odnaleziono niebezpieczne przedmioty, w tym noże i broń. To jeden z powodów, dla których służby nie zamierzają ograniczać kontroli. Każde zgłoszenie wymaga jednak osobnego sprawdzenia, a same podejrzenia nie przesądzają o winie zatrzymanych osób.

Wśród wielu niepokojących informacji pojawiły się również sugestie dotyczące internetowego wyzwania, które miałoby łączyć zdarzenia w szkołach. Policja i ministerstwo zaznaczają jednak, że dotychczas nie potwierdzono istnienia jednego ogólnopolskiego wyzwania ani bezpośredniego związku między najgłośniejszymi incydentami.

Służby apelują, aby zgłaszać rzeczywiste zagrożenia, ale nie rozpowszechniać niesprawdzonych wiadomości. Najbliższe dni upłyną pod znakiem wzmożonych patroli i dalszych kontroli. Dla tysięcy rodzin najważniejsze pozostaje jedno – spokojny i bezpieczny powrót dzieci do szkolnych ławek.