Jesienna aura nie rozpieszcza kierowców. Szybko zapadający zmrok, deszcz oraz mgły sprawiają, że na drogach robi się coraz trudniej. Właśnie w takich warunkach nawet drobne zaniedbanie może mieć poważne skutki. Policja rozpoczęła działania, które mają wyeliminować jedno z częstych zagrożeń.

Policjanci sprawdzają światła w samochodach. Nawet drobna usterka może słono kosztować

Trwa jedenasta edycja ogólnopolskiej kampanii Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo. Akcja rozpoczęła się 22 października 2026 roku. Policjanci kontrolują stan oświetlenia pojazdów, zwracając uwagę nie tylko na sprawność reflektorów, ale również na ich prawidłowe ustawienie.

Zobacz także:

Problem jest poważniejszy, niż mogłoby się wydawać. Światła ustawione zbyt nisko ograniczają widoczność drogi, a skierowane za wysoko mogą oślepiać nadjeżdżających kierowców. Sam fakt, że żarówki działają, nie oznacza więc, że samochód spełnia wszystkie wymagania.

Skala nieprawidłowości robi wrażenie. Według danych policji z Olsztyna tylko na Warmii i Mazurach w 2026 roku wykryto już 6302 pojazdy z niesprawnym oświetleniem. W całym poprzednim roku takich przypadków było ponad 7 tysięcy. To pokazuje, jak wielu kierowców porusza się samochodami wymagającymi uwagi.

Nawet 3000 zł mandatu i zatrzymany dowód. Konsekwencje mogą być dotkliwe

Kierowcy, których samochody mają nieprawidłowe oświetlenie, muszą liczyć się z karami. W zależności od rodzaju naruszenia i okoliczności mandat może wynieść od 20 do nawet 3000 zł. Najwyższa kwota nie oznacza jednak automatycznej kary za każdą niesprawną żarówkę.

Na mandacie nie zawsze się kończy. Jeżeli stan techniczny pojazdu budzi poważne zastrzeżenia, funkcjonariusze mogą zatrzymać dowód rejestracyjny. W szczególnych sytuacjach dalsza jazda może zostać uniemożliwiona do czasu usunięcia usterki.

Osobne konsekwencje grożą kierowcom, którzy celowo zasłaniają światła samochodu. Takie wykroczenie może oznaczać mandat w wysokości od 100 do 200 zł oraz osiem punktów karnych. Warto więc pamiętać, że odpowiednie oświetlenie pojazdu to nie tylko kwestia wygody, ale również obowiązek wynikający z przepisów.

Policja daje kierowcom szansę. W tych terminach sprawdzą samochód za darmo

Jest też dobra wiadomość. W ramach ogólnopolskiej kampanii kierowcy mogą bezpłatnie skontrolować oświetlenie samochodu. W przedsięwzięciu uczestniczy aż 1567 stacji kontroli pojazdów w całej Polsce. To okazja, by wykryć problem, zanim pojawi się podczas kontroli drogowej.

Najbliższe bezpłatne kontrole zaplanowano na 7 i 21 listopada oraz 5 grudnia 2026 roku. Podczas wizyty diagnosta sprawdzi działanie i ustawienie reflektorów. Usługa nie zastępuje jednak pełnego badania technicznego, a ewentualne naprawy mogą oznaczać dodatkowy wydatek.

Wykaz placówek biorących udział w akcji udostępniają policja i Instytut Transportu Samochodowego. Odpowiednią stację można również znaleźć w aplikacji Yanosik. Co istotne, kontrola przyda się także właścicielom nowych samochodów wyposażonych w reflektory LED.

Przed wyjazdem warto sprawdzić światła mijania, drogowe, kierunkowskazy i światła hamowania. Znaczenie ma również czystość kloszy. Kilka minut poświęconych na kontrolę może uchronić przed kosztownymi konsekwencjami, a przede wszystkim poprawić widoczność podczas jesiennych podróży.