Piątek, 16 października, na długo pozostanie związany z tragicznymi wydarzeniami w powiecie złotoryjskim. Na drodze wojewódzkiej nr 364 zderzyły się trzy samochody osobowe. Ratownicy rozpoczęli walkę o życie poszkodowanych. Niestety, wiadomości z miejsca zdarzenia okazały się dramatyczne.
Tragedia pod Złotoryją. Nie żyje ciężarna kobieta i jej nienarodzone dziecko
Do tragicznego wypadku doszło około godziny 16 na trasie między Pielgrzymką a Jerzmanicami-Zdrojem, w województwie dolnośląskim. W zdarzeniu uczestniczyły trzy samochody osobowe. Na miejsce skierowano policję, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Zobacz także:
Sytuacja była na tyle poważna, że do akcji wezwano również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Śmigłowiec wylądował w pobliżu miejsca wypadku. Ratownicy podjęli natychmiastowe działania, próbując uratować życie kobiety będącej w ciąży. Pomimo prowadzonej reanimacji nie udało się jej ocalić.
Najbardziej bolesna wiadomość nadeszła wraz z potwierdzeniem losu nienarodzonego dziecka. Ono również nie przeżyło wypadku. Informację o śmierci kobiety i dziecka przekazał młodszy aspirant Kamil Szpatowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi.
Tragedia dotknęła także mężczyznę, który podróżował razem ze zmarłą kobietą. Został on przewieziony do szpitala. Nie podano szczegółowych informacji dotyczących jego obrażeń ani stanu zdrowia. Wiadomo natomiast, że akcja ratunkowa wymagała zaangażowania wielu służb.
Jeden manewr i dramatyczne konsekwencje. Policja ujawnia pierwsze ustalenia
Śledczy rozpoczęli wyjaśnianie okoliczności wypadku. Według wstępnych ustaleń policji do zderzenia trzech pojazdów doszło podczas manewru wyprzedzania. Jeden z kierowców miał wymusić pierwszeństwo przejazdu, co doprowadziło do tragicznego zdarzenia.
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o spowodowanie wypadku. Pobrano od niego krew do badań, które mają wykazać, czy w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu lub innych substancji. Wyników tych badań nie podano.
To właśnie przebieg manewru wyprzedzania jest jednym z kluczowych elementów sprawy. Policjanci muszą dokładnie ustalić, jak poruszały się poszczególne samochody i co doprowadziło do ich zderzenia. Wstępne ustalenia nie oznaczają jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia odpowiedzialności.
Śledczy badają tragedię na DW364. Zatrzymanie kierowcy to nie koniec sprawy
Postępowanie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury w Złotoryi. Śledczy zabezpieczają dowody i analizują przebieg zdarzenia. Ich zadaniem jest odtworzenie okoliczności wypadku oraz ustalenie, kto ponosi odpowiedzialność za jego tragiczne skutki.
Na tym etapie nie poinformowano o zarzutach wobec zatrzymanego kierowcy. Nie ujawniono również wieku zmarłej kobiety ani szczegółów dotyczących uczestników zdarzenia. Wiadomo jednak, że piątkowy wypadek na drodze wojewódzkiej nr 364 zakończył się śmiercią dwóch osób – ciężarnej kobiety i jej nienarodzonego dziecka.
Mimo obecności ratowników medycznych, strażaków, policjantów oraz załogi śmigłowca LPR finał akcji okazał się tragiczny. Teraz odpowiedzi na pytania dotyczące przyczyn zdarzenia mają dostarczyć dalsze czynności policji i prokuratury.
Obserwuj nas na Google







