Zwykłe sobotnie popołudnie zmieniło się w początek dramatycznych poszukiwań. Dziewczynka wyszła z domu, zapowiadając spotkanie z koleżanką. Nikt nie przypuszczał, że przez następne dni rodzice będą bezskutecznie czekać na jej powrót.

13-letnia Roksana zaginęła w Warszawie. Wiadomo, gdzie miała się udać

Roksana Jurczyszyn zaginęła w sobotę, 10 października 2026 roku. Tego dnia po południu wyszła z rodzinnego mieszkania na warszawskiej Ochocie. Powiedziała rodzicom, że planuje spotkanie z koleżanką w centrum handlowym. Jak wynika jednak z relacji bliskich, prawdopodobnie w ogóle tam nie dotarła.

Zobacz także:

Rodzina podejrzewa, że nastolatka mogła zamiast tego udać się w okolice Bulwarów Wiślanych, niedaleko Mostu Świętokrzyskiego. To właśnie ten rejon Warszawy pojawia się w ustaleniach dotyczących jej możliwej trasy. Nie ma jednak potwierdzenia, że dziewczynka rzeczywiście tam przebywała.

Najbardziej niepokojące wydarzyło się późnym wieczorem. Ojciec Roksany przekazał reporterowi programu Uwaga! TVN, że po godzinie 21 rozmawiał jeszcze z córką przez telefon. Nastolatka zapewniła go wtedy, że zmierza już w stronę metra.

Niedługo po tej rozmowie telefon dziewczynki został wyłączony. Od tamtej chwili urządzenie nie logowało się do sieci. Kontakt z Roksaną całkowicie się urwał. Mija tydzień, a jej bliscy wciąż nie wiedzą, gdzie przebywa i co wydarzyło się po ostatniej rozmowie.

Rodzice Roksany nie tracą nadziei. Matka mówi o nagłym zniknięciu córki

Dla rodziny każdy dzień bez informacji jest kolejnym dniem pełnym niepokoju. Matka dziewczynki w rozmowie z dziennikarzami programu Uwaga! TVN porównała jej zaginięcie do rozpłynięcia się w powietrzu. Te słowa pokazują, jak niewiele wiadomo o dalszych losach nastolatki.

Bliscy opisują Roksanę jako spokojną i cichą dziewczynkę. Trzynastolatka uczęszcza do klasy sportowej w szkole podstawowej. Rodzina nie ustaje w próbach jej odnalezienia i liczy, że ktoś rozpozna córkę lub przypomni sobie szczegół, który pomoże ustalić, co się stało.

Szczególne znaczenie mogą mieć informacje od osób, które 10 października przebywały w miejscach, gdzie mogła pojawić się Roksana. Nawet pozornie nieistotna obserwacja może okazać się pomocna w odtworzeniu wydarzeń z tamtego wieczoru.

Tak wygląda zaginiona 13-latka. Rodzina apeluje o pilną pomoc

Roksana Jurczyszyn ma około 170 centymetrów wzrostu i szczupłą sylwetkę. Jej znakiem rozpoznawczym są długie, proste włosy w kolorze ciemnego blondu, sięgające za łopatki. Dziewczynka ma zielone oczy.

W dniu zaginięcia miała na sobie szarą bluzę z kapturem, szare dżinsy z rozszerzanymi nogawkami oraz białe buty sportowe. Według przekazanych informacji powinna mieć przy sobie również legitymację szkolną, kartę komunikacji miejskiej i telefon, który pozostaje nieaktywny.

Rodzina prosi o pomoc wszystkich, którzy mogli widzieć nastolatkę lub mają jakiekolwiek informacje o jej miejscu pobytu. Osoby dysponujące taką wiedzą powinny skontaktować się z najbliższą jednostką policji albo zadzwonić pod numer alarmowy 112.